Tagi

, , , , , , , , ,

TYDZIEŃ II

W walce o ludzkie serce św Ignacy w II tygodniu prowadzi do reguł rozeznawania duchów [ĆD 328-336]. Zasad które pomagają właściwie wybrać po której stronie stanac gdy w sercu toczy się bitwa. Reguł, które pomagają rozpoznać podstępy złęgo ducha. Reguły II tygodnia pomagają rozeznawać poruszenia serca.

REGUŁA 1 [ĆD 329]

Reguła 1. Właściwością Boga i aniołów jego jest to, że w poruszeniach swoich [w duszy] dają prawdziwą radość i wesele duchowe, usuwają zaś wszelki smutek i zakłócenie, które wprowadza [do duszy] nieprzyjaciel. Jego bowiem właściwością jest zwalczać tę radość i to pocieszenie duchowe, a to przez podsuwanie pozornych racji, fałszywych subtelności i ciągłych podstępów.

PRAWDZIWA radość jest owocem działania Boga. Radość trwajaca długo – pełna pokoju. Nie wesołkowatość ale pokój serca. Bóg oddala smutek i nieporządek. Szatan podsuwa człowiekowi dobrze opakowane kłamstwa – fłaszywe racje.

Radość od Boga nie jest na chwilę. Nie pozostawia za sobą pustki. Radosć od Boga daje długotrwały pokój. Radość pochodząca od zełgo jest jak ogień podsycony benzyną. Intensywna, silna, ale szybko się wypala. Radosć od Boga jest jak ogień podsycony grubym konarem drewna. Tli się powoli spokojnie, daje przyjemne ciepło i trwa godzinami.

Radosć od Boga to ŁASKA i DAR! Zatem zależy wyłącznie od Boga a nie od podźców zewnętrznych. Szatan będzie się starał człowieka wytrącić ze strumienia tej łąski spływajacej od Boga. Będzie budził niepokój, rozgoryczenie, irytację, złe emocje.

Szatan może tylko podsuwać człowiekowi, nie może wpłynąć na intelekt człowieka. Dlatego podsuwa łaszywe racje, wątpliwości prowadzące na manowce – Tak, ale… Ciągły niepokój i podstępy. Będzie zamęczał. Jak się uporasz z jedną racją to on podsunie kolejną.

Dopełnieniem tej reguły są kolejne:

REGUŁA 2 [ĆD 330]

Reguła 2. Sam tylko Bóg, Pan nasz, daje duszy pocieszenie bez [jakiejkolwiek] poprzedzającej przyczyny; bo tylko Bogu właściwą jest rzeczą wchodzić do duszy, wychodzić z niej, sprawiać w niej poruszenia, pociągając ją całą do miłości swego Boskiego Majestatu.

Mówię „bez przyczyny” – bez żadnego odczuwania czy poznania uprzedniego jakiegoś przedmiotu, dzięki któremu przyszłoby takie pocieszenie za pośrednictwem aktów własnych rozumu i woli.

Bóg jest Stwórcą całego człowieka. Człowieka w jego ciele i z DUSZĄ. Dlatego zna doskonale ludzką duszę. On jest Wszechmogący – może przyjść jak wiatr. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Bez żadnej przyczyny potrafi dać wielką radość wnętrza. Bóg stworzył ludzką duszę i wie jak ją poruszyć swą obecnością. Szatan może tam wejść TYLKO jeśli człowiek mu na to pozwoli przez grzech.

BEZ PRZYCZYNY – bez usilnego „przymuszania” Boga do tego, by taki dar dał. Bez aktów rozumu. Bóg może przyjsć bez aktów woli. Bóg jest Panem duszy – wchodzi i wychodzi kiedy zechce. Robi to by pociągnąć człowieka ku sobie. Daje bo kocha i pragnei człowieka obdarowywać niezliczonymi łąskami. Ale do tego stopnia w jakim mu te łąski pomogą ku dobremu. Przyczyna ze strony rozumu czy woli jest tu wykluczona.

Nie rozmyślałem o Bogu, nie czytałem, nie słuchałem, nie modliłem się – a tu nagle duszę opromienia ogromna radosć i pokój. Bóg pokazuje że zawsze jest przy Tobie.

Gdy jednak jest przyczyna – rozumu cyz woli to Igancy odsyła do kolejnej reguły:

REGUŁA 3 [ĆD 331]

Reguła 3. Za pośrednictwem jakiejś [uprzedniej] przyczyny pocieszenie dać może równie dobrze anioł dobry jak i zły, ale dla celów całkiem różnych: anioł dobry dla postępu duszy, żeby rosła i wznosiła się od dobrego do lepszego; anioł zaś zły dla celu wręcz przeciwnego i żeby duszę nakłonić do swego przewrotnego zamiaru i do swej złości.

Gdy jednak jest przyczyna uprzednia, wówczas zaczyna się cały smak rozeznawania duchów wg Ignacego. Wówczas należy badać dalej. Nie pozostać na tym co zewnętrzne i co teraz. Trzeba spojrzeć na owoce. Pocieszenie może bowiem poprowadzić człowieka w dwóch kierunkach. Ku Bogu – jeśli pochodzi od Boga – wtedy daje dobre owoce. Może jednak przyjsc by człowiek wpadł w pychę poszukiwania emocji i pocieszeń i powoli te doswiadczenia, które wydają się pocieszenie od Boga mogą od tego Boga oddalać.

Może być najpobożniejsza wspólnota. Najbardziej „charyzmatyczne” uwielbienia. Modlitwy. Dzielenie się. Ale jednak coś gdzieś jest nie tak – jakaś mała drzazga. Coś co zaczyna powolutku rosnąć.

Gdy są uprzednie przyczyny – ówczas trzeba CZUWAĆ i CZEKAĆ. BADAĆ DUCHY! STARAĆ SIĘ ZROZUMIEĆ GDZIE TO PROWADZI I JAKIE MA OWOCE. Jeśli tego nei widać to trzeba zastosować zasadę „obojętności”. Nie biorę żadnej ze stron aż nie okaże się dokąd to prowadzi. czy ku Bogu, czy od Niego oddala.

Trzeba uważać nawet na cuda, proroctwa, czy transy duchowe… Słowo mówi, że szatan potrafi się nawet przebierać za anioła z nieba. Jezus mówi, żę nawet pozornie w Jego imię będą gromadzić tłumy, tak żeb w błąd wprowadzić!

Trzeba badać. Dotykać krzyzem – badać pokorę, ubóstwo i posłuszęństwo. Słowo jest kryterium – czy nie ma wypaczeń Słowa Boga. Wtedy trzeba być jeszcze bardziej czujnym!

O takich kukłach mówi kolejna reguła:

REGUŁA 4 [ĆD 332]

Reguła 4. Anioł zły ma tę właściwość, że się przemienia w anioła światłości [por. 2Kor 11,14] i że idzie najpierw zgodnie z duszą wierną, a potem stawia na swoim; a mianowicie podsuwa jej myśli pobożne i święte, dostrojone do takiej duszy sprawiedliwej, a potem powoli stara się ją doprowadzić do swoich celów, wciągając duszę w ukryte swe podstępy i przewrotne zamiary.

Najpierw ta kukiełka idzie wraz z człowiekiem. wszystko wygląda bardzo dobrze. A potem powoli wykoleja z drogi ku dobremu. Dlatego trzeba mi pamietać ze żyję w swiecie nieustannej wojny duchowej! Nie mogę przestać BADAĆ! ROZEZNAWAĆ! PYTAĆ! POSZUKIWAĆ!

Obojętnosć – to też ważna zasada fundamentu. Trzeba mieć czas na rozpoznanie. Najpierw wszystko ejst dobrze, W tym casie trudno wybadać podstęp. Trzeba trwać aż zacznie się uwidaczniać gdzie mnie ten duch prowadzi. Ku czemu?

Nie można ufać do końca duchowi który mnie prowadzi, gdy nie widze wyraźnie końca. Celu do którego mnei ten duch prowadzi.

Modlitwa

Maryjo, któa wszystkie sprawy zachowywałaś w sercu i rozważałaś. Która nie dziąłałś pochonie. Ty która rozpoznałaś w Gabrielu posłańca od Boga – ale i tak Go badałaś swymi pytaniami, wyproś mi dar dobrego rozpoznawania szatana w świecie. Dar opamiętania się gdy wiedzie mnie w niewłaściwym kierunku życia.