01. Nawróćcie się i WIERZCIE w Ewangelię!

Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Wileki Post 2019

WIARA

Bez WIARY nie da się wejść w tajemnice Paschy. W głębię III Tygodnia Ćwiczeń…

ŚWIADECTWO WIARY

Król rozkazał Aszfenazowi, przełożonemu dworzan, sprowadzić spośród Izraelitów – z rodu królewskiego oraz z możnowładców – młodzieńców bez skazy, przystojnych, uzdolnionych, obdarzonych wiedzą, roztropnych, pojętnych, zdolnych do pełnienia służby w pałacu królewskim oraz do poznania pisma i języka chaldejskiego. Król wyznaczył im codzienną porcję jedzenia i wina ze stołu królewskiego i polecił ich kształcić. Po trzech latach mieli oni stanąć przed królem. Spośród mieszkańców Judy był tam: Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. Przełożony dworzan zmienił im imiona. Danielowi dał imię Belteszassar, Chananiaszowi – Szadrak, Miszaelowi – Meszak, Azariaszowi – Abednego.
Daniel powziął mocne postanowienie, aby nie kalać się pokarmem, który jadał król, ani winem, które on pił. Poprosił więc przełożonego dworzan, aby nie musiał tego spożywać. Bóg zjednał Danielowi łaskę i miłość przełożonego dworzan. Przełożony dworzan powiedział do Daniela: „Boję się, że mój pan, król, który postanowił, co macie jeść i pić, zapyta, dlaczego wyglądacie mizerniej niż wasi rówieśnicy. W ten sposób ściągniecie karę na moją głowę”. Daniel odpowiedział strażnikowi, którego przełożony dworzan wyznaczył dla Daniela, Chananiasza, Miszaela i Azariasza: „Poddaj swoje sługi dziesięciodniowej próbie. Niech dają nam do jedzenia tylko jarzyny, a do picia – wodę. Potem przyjrzysz się nam i młodzieńcom, którzy jedli potrawy królewskie, i postąpisz ze swymi sługami według tego, co zobaczysz”. I tak się stało. Strażnik poddał ich dziesięciodniowej próbie. Po upływie dziesięciu dni okazało się, że wyglądają oni lepiej niż młodzieńcy, którzy jedli potrawy królewskie. Strażnik zabierał im więc potrawy i wino królewskie, a przynosił jarzyny. A Bóg obdarzył tych czterech młodzieńców wiedzą, rozumieniem wszelkiego pisma i mądrością. Daniel umiał też wyjaśniać widzenia i sny.
(Dn1,3-17)

WIARA – gdyby nie mieli wiary nie podjęliby takiego trudu by połączyć przepisy prawa z posłuszeństwem wobec ziemskiego władcy.

WIARA – w niej zawsze jest jakiś paradoks. Jedli jarzyny i pili wodę a wyglądali lepiej niż inni. Mieli wszystko pod nosem a wybrali mizerny pokarm.

WIARA – wymaga pracy, zapierania się samego siebie:
DANIEL „powziął mocne postanowienie…” i się go trzymał.

Próba wiary wiąże się ze wchodzeniem w nieznane – w ciemność – po omacku…

Trzy lata … czterej młodzieńcy trwali i przedzierali się przez przeciwności przez 3 lata.
Pościli przez 3 lata zanim stanęli przed Nabuchodonozorem.

Bóg wylewa łaski na tych, którzy wierzą i ufają.
Boży Syn wypowie dziesiątki razy sformułowanie: „Nie bój się! Wierz tylko!”.
Wiara otwiera człowieka na przyjęcie Bożych łask.
Bóg wspiera wierzących – przychylnością innych ludzi (tak jak Daniela), czy też szczególnymi łaskami…

Wszystko to dzieje się w TAJEMNICY. Pozostaje w cichości i intymności relacji między młodzieńcami a Bogiem. Bóg który widzi w ukryciu obdarował ich w niezwykły sposób:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.
(Mt 6, 1-6. 16-18)

Młodzieńcy byli radośni, uczyli się, pracowali, rozwijali się, mimo że byli pod okupacją, w niewoli. Kiedyś będą tańczyć i wielbić Boga w najbardziej nieprzychylnym miejscu jakie można sobie wyobrazić. W samym środku ognia, płomieni – w rozpalonym piecu.

Tego chce Jezus. Módl się, składaj jałmużnę, działaj z wiarą. Wpatrzony w CEL OSTATECZNY. Nie szukając uznania u ludzi ale u Boga.

WIARA to – CICHOŚĆ, POKORA, POSŁUSZEŃSTWO, UKRYCIE, UFNOŚĆ, UBÓSTWO, PROSTOTA, WYSIŁEK…

Wiara to duchowy, a czasem i fizyczny KROK W PRZEPAŚĆ:

Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: «Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie».
(Łk 21,1)

Ta kobieta zrobiła taki krok. Po prostu. Bez asekuracji, bez zabezpieczeń. Wrzuciła wszystko. Izrael w 30 roku naszej ery nie ma ubezpieczeń społecznych. Nie ma MOPS-u. Ona uczyniła krok w totalną niewiadomą! zrobiła to z WIARY.

A Jezus, który widział z ukrycia – właśnie ją zauważył!!!

A tajemnica Paschy, w którą powoli wchodzę. Tajemnica której echa zaczną od dziś rozbrzmiewać nazywana jest:

WIELKĄ TAJEMNICĄ WIARY

Jezus poszedł w śmierć. Poszedł przez Krzyż – narzędzie odrazy, hańby, śmierci, kary! Poszedł w Mękę zadawaną przez najbardziej okrutnych żołnierzy cesarstwa rzymskiego! Niewypowiedzianą samotność i cierpienie. To są same szczyty WIARY i ZAUFANIA OJCU! On nie cofnął się ani nie zachwiał…

On w Krzyżu widział już Sztandar Króla i Tron Władcy, Mesjasza!

Sztandary Króla się wznoszą,
Już krzyż chwalebny jaśnieje,
Na którym Stwórca człowieka
W człowieczym ciele zawisnął.
(Hymn  brewiarzowy)

Jezus czas Paschy rozpocznie od ustanowienia Eucharystii w Wieczerniku.
Eucharystii wymagającej ludzkiej WIARY. Tam też powie:

Wierzycie w Boga i we Mnie wierzcie
(J 14,1)

Eucharystia.
Tajemnica Wieczernika przygotowywała uczniów do Wielkiej Tajemnicy Wiary.
Także i dziś Eucharystia ROZPŁOMIENIA wiarę!
W Eucharystii bowiem potrzeba wielkiej wiary, bo:

Co innego się widzi, co innego się rozumie
św. Augustyn

WIARA wytrwała nie zawodzi. Bo Bóg nie zawiedzie nigdy tych, którzy Mu zawierzyli!
Panie, u progu Wielkiego Postu przymnóż mi wiary.
Daj mi wiarę bym mógł wchodzić w głębię. W przepaść męki Chrystusowej.
Przymnóż wiary bym mógł wejść na szczyt Paschalny wraz z Twym Synem…

 

Jak złożyć ofiarę… z siebie?

Tagi

, , , , , ,

Słowo

Kto zachowuje Prawo, mnoży ofiary, a kto zważa na przykazania, składa ofiary biesiadne. Kto świadczy dobrodziejstwa, jakby przynosił ofiary z najprzedniejszej mąki, a kto daje jałmużnę, jakby składał ofiarę uwielbienia. Odejście od zła jest miłe Panu, a odejście od niesprawiedliwości jest jak ofiara przebłagalna. Nie pokazuj się przed Panem z próżnymi rękami, wszystko to bowiem czyni się według przykazania. Dar ofiarny sprawiedliwego namaszcza ołtarz tłustością, a przyjemny jego zapach unosi się przed Najwyższego. Ofiara męża sprawiedliwego jest miła, a pamiątka z niej nie pójdzie w zapomnienie. Chwal Pana hojnym darem i nie umniejszaj pierwocin rąk twoich! Przy każdym darze twarz rozpogódź i z weselem poświęć dziesięcinę! Dawaj Najwyższemu tak, jak On ci daje, hojnie, na miarę swych możliwości, ponieważ Pan jest tym, który odpłaca i siedem razy więcej odda tobie. Nie staraj się przekupić Go darem, bo nie będzie przyjęty, ani nie pokładaj nadziei w ofierze niesprawiedliwej, ponieważ Pan jest sędzią, który nie ma względu na osoby.
(Syr 35, 1-12)

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.
(Mk 10, 28-31)

Kontemplacja

Jezus mówi o złożeniu ofiary, o pójściu za nim.

W Ewangelii są dwa uderzajcie wyrażenia:

Nikt nie opuszcza….. Z POWODU MNIE I Z POWODU EWANGELII

żeby stokroć więcej otrzymał…. WŚRÓD PRZEŚLADOWAŃ, a życia wiecznego w czasie przyszłym.

Ważny jest powód działania. Intencja ofiary. Źródło, z którego wypływa ludzkie działanie. Syrach rozwija i pogłębia spojrzenie na źródło ofiary:

  • Nie wystarczy ZACHOWYWAĆ prawa – trzeba  ZWAŻAĆ NA PRZYKAZANIA – żyć świadomie przykazaniami
  • Świadczenie dobra
  • Dawanie jałmużny
  • Nawracać się
  • Służyć Bogu z radością
  • Nie przekupuj Boga

To oznacza ofiarować coś z powodu Jezusa i z powodu Ewangelii

Umniejszyć swą wolność. Wybrać Jezusa.

Takie podejście sprawia, że nie przychodzi się do Boga z pustymi rękami!

Jeśli człowiek z radością ofiaruje Bogu siebie,
wtedy przychodzi do Boga z pełnymi rękami.

Pan jest tym, który siedem razy więcej odda tobie. Jezus obiecuje nawet stu-krotne pomnożenie!

Dary na ziemi będą WŚRÓD PRZEŚLADOWAŃ.

Ale i tutaj człowiek musi patrzeć na cel ostateczny – życie wieczne.

Pierwsi, którzy będą ostatnimi i ostatni, którzy będą pierwszymi.

Wchodząc na drogę ofiary dla Jezusa trzeba przyłożyć rękę do pługa i już się nie obracać w tył. Być wiernym i wytrwałym aż do końca. Jeśli się uwierzyło w młodości trzeba to światło wiary stale podsycać, by nie zgasło.

Panie ucz mnie ofiarnej i głębokiej Miłości. Spraw bym robił wszystko z powodu Ciebie i z powodu Ewangelii. Prowadź Panie!


Puncta, które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/wolnosc-od/

Biosystem MIŁOŚCI

Tagi

, , , , , , , ,

Słowo

Jezus powiedział do swoich uczniów:” Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”. (J 15, 9-17)

Kontemplacja

Jezus dziś pokazuje łańcuch zależności istniejących na drodze ku Niebu:

Jezus trwa w miłości Ojca,

wyrazem tego trwania jest zachowanie przykazań Ojca.

Do naśladowania tej właśnie postawy zachęca każdego z nas:

TRWAJ! „TRWAJ w MIŁOŚCI MOJEJ!

Będzie się to działo, gdy będziesz zachowywał moje przykazania”

Ta Miłość jest tą samą która łączy Ojca i Syna. Jak Ojciec umiłował Syna, tak teraz Syn miłuje każdego z nas.

Ta Miłość od Ojca, przez Syna jest kierowana do mnie. A ja mogę ją przyjąć i odwzajemnić przez wytrwałe podążanie za głosem Ojca – za przykazaniami Ojca przekazanymi przez Syna.

Taka postawa owocuje radością!

Przykazanie Syna!

Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem.

Naśladujcie moją ofiarę i niech wasza miłość też będzie ofiarna i pełna WIERNOŚCI i WYTRWAŁOŚCI.

Fundament:

Cały świat stworzony ma przez człowieka a następnie Syna Bożego dążyć do Boga Ojca.

Zaś On – Bóg – promienieje Miłością przez Syna na człowieka i całe stworzenie podtrzymując nas w istnieniu.

To swoisty cykl Miłości. „Biosystem” MIŁOŚCI!

MIŁOŚĆ zstępuje od Ojca przez Syna…

TO BÓG NAS WYBIERA i OBDARZA MIŁOŚCIĄ. Nie my Jego…!

To ON nas wybiera.

Wybiera, byśmy kochali się wzajemnie. Obdarzali Miłością i wytrwale dążyli ku Miłości.

Panie! Napełnij me serce Miłością. Ucz mnie żyć w miłości i okazywać miłość. Wylej dar wytrwałości i wierności Twoim przykazaniom. Spraw bym owocował prawdziwie i obficie.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/uczyc-sie-milosci/

Usta mówią z obfitości serca

Tagi

, , , , , , , , ,

Słowo

Gdy sitem się przesiewa, zostają odpadki, podobnie błędy człowieka przy jego ocenie. Piec poddaje próbie naczynia garncarza, a sprawdzianem człowieka jest jego wypowiedź. Jak o uprawie drzewa świadczy jego owoc, tak mowa o zamyśle serca człowieka. Nie chwal męża przed wypowiedzią, to bowiem jest próbą dla ludzi.
(Syr 27, 4-7) 

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego. Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”.
(Łk 6, 39-45)

Kontemplacja

„Z obfitości serca mówią usta człowieka”, bo „jak o uprawie drzewa świadczy jego owoc, tak mowa o zamyśle serca człowieka”

Co o nas mówi odmieniany ostatnio przez wszystkie przypadki slogan „mowa nienawiści”? Sam wdaję się nieraz w dyskusje, w których innym osobom się nie błogo-sławi, nie mówi się o nich dobrze…

„Po własnym owocu bowiem poznaje się drzewo.”
Dobre drzewo rodzi dobre owoce. Złe zaś rodzi złe owoce.

Co przynoszą moje oceny wypowiadane o innych?
„Gdy sitem się przesiewa zostają odpadki…” Podobnie gdy ocenia się innych popełnia się błędy. Ocenę opiera się na odpadkach, a nie na tym wszystkim z czego składał się człowiek przed naszym odfiltrowaniem. Może widzę kilka ziarenek odpadków po przefiltrowaniu setek litrów słodyczy miodu, którą ma w sobie oceniany człowiek…

„Owoc drzewa świadczy o jego UPRAWIE” – wypowiadane słowa świadczą o pracy wewnętrznej. O wysiłku rekolekcyjnego przycinania wybujałych pędów. O wystawianiu listków na słońce Bożej łaski przez regularną modlitwę i sakramenty. O regularnym podlewaniu drzewa wzbogaconego w wartościowy „nawóz” do wzrostu – Słowo Boże.

Zła uprawa prowadzi do tego, że drzewo to suche belki. Dobra uprawa sprawia, że drzewo rodzi dobre owoce.

Może patrzę na jedną suchą gałązkę – jedną małą drzazgę – mając w sobie belki. Powinienem się skupić na ratowaniu mojej wewnętrznej uprawy a nie na usuwaniu drzazgi u sąsiada.

Oceny rodzą się z PATRZENIA na drugiego. Drzazga i belka w dzisiejszej Ewangelii są w OKU…

Panie spraw by moje oczy się oczyszczały. By mój wzrok był wolny od niewłaściwego spojrzenia na innych i oceniania. Lecz mój wzrok wypalając te zeschłe belki z moich oczu, gdy patrzę w OGIEŃ Twej miłości w męce, którą za mnie poniosłeś. Lecz me oczy od złego spojrzenia pociągając mnie jak najczęściej do wpatrywania się w Miłość ukrytą w Chlebie Eucharystycznym w czasie ADORACJI. Ucz mnie walki wewnętrznej. Gdy nasuwa się zło-rzeczenie, wtedy pomóż mi wypowiadać – na przekór sercu – słowa błogo-sławienia innych.

Bym na końcu życia był w pełni wykształcony – jak Ty – mój Nauczyciel!

„By Twoje zwycięstwo w moim życiu pochłonęło śmierć” Bym mógł żyć na wieki przy Tobie.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/swiadomosc-zycia/

Być jak dziecko…

Tagi

, , , , , ,

Słowo

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”. I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.
(Mk 10, 13-16)

Kontemplacja

Rodzice przynoszą Jezusowi dzieci, żeby On-Bóg je dotknął. Ta scena niezwykle koresponduje z Ofiarowaniem Jezusa w świątyni.

Uczniowie szorstko i stanowczo zabraniają rodzicom tej praktyki.

Jezus WIDZI to! OBURZA się! Miłość oburza się na mury budowane przez ludzi Kościoła.

Ufność, pokora, ubóstwo i posłuszeństwo u dzieci jest szczere. Nie ma w nich cienia wyrachowania.
W tym trzeba naśladować dzieci!

Panie! Udziel mi daru dziecięctwa. Ufności, pokory i posłuszeństwa jak dziecko.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/jezus-i-dzieci/

Na obraz Trójcy…

Tagi

, , , , , , , , , , ,

Słowo

Jezus przyszedł w granice Judei i Zajordania. A tłumy znowu ściągały do Niego i znów je nauczał, jak miał w zwyczaju. I przystąpili do Niego faryzeusze, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: „Co wam przykazał Mojżesz?” Oni rzekli: „Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”. Wówczas Jezus rzekł do nich: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela”. W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: „Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo”.
(Mk 10, 1-12)

Kontemplacja

W Ewangelii opisane jest duchowe starcie.

Jezus i faryzeusze chcący Mu zadać cios – wystawić na próbę.
Ale jest to też obraz serca człowieka trawionego rozterkami i argumentami dzisiejszego świata.

Faryzeusze pytają o rozwody. Wiedzieli, że Biblia prezentuje dwa podejścia. Że pojawią się wątpliwości i element sporny.

Jezus jak zawsze w tych starciach stosuje taktykę z PUSTYNI. Słowo! Co mówi Słowo na ten temat!

Pyta ich o konkretny fragment. Nie pyta o to co mówi Biblia. Pyta dokładnie o to słowo które faryzeusze mieli na myśli i którym chcieli Jezusa zaatakować. O przyzwolenie Mojżesza na rozwody.

Oni cytują Słowo: „Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”

Ale Jezus idzie głębiej w Słowo. Wraca do POCZĄTKU. do samego źródła człowieczeństwa. Do stworzenia na obraz Boga. Na obraz Trójcy. Małżeństwo ma być obrazem Trójcy na Ziemi. I jak Trójca stanowi jedność, tak też Bóg łączy męża i żonę w jedność. I jak Trójca jest nierozerwalna, tak też powinno być z małżeństwem. Ludzie w małżeństwie stanowią jedność cielesną, psychiczną i duchową dając wskazówki co do niezwykłego przenikania się Osób w Trójcy na wszelkich możliwych płaszczyznach.

Na osobności Jezus tłumaczy uczniom jeszcze więcej. Osoby rozwiedzione wstępujące w nowy związek popełniają cudzołóstwo…

To słowo pokazuje setki potyczek między uczniami Jezusa a uczniami świata. Mnogość rozwodów. Dziesiątki usprawiedliwień. Problemy z wiernością i wytrwałością do końca…

Dialog dzisiejszej Ewangelii toczy się w tysiącach miejsc na świecie. Szukając odpowiedzi trzeba zadać pytanie: „A co na to SŁOWO?” i za nim podążać aż do samego źródła…

Panie rozlej dar mądrości, łaskę wytrwałości i wierności na wszystkich małżonków którzy przezywają kryzys. Pomóż im powrócić do początku. Do fundamentów, z których wyrosło ich małżeństwo. Pomóż im odnaleźć na nowo źródło jedności i miłości. Dobro jakie płynie z ich decyzji.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/byc-w-relacjach-bardziej-niz-budowac-relacje/

Posolić ogniem …?

Tagi

, , , , , , , ,

Słowo

Nie polegaj na swych bogactwach i nie mów: „One mi wystarczą”. Nie daj się uwieść żądzom i sile, by iść za zachciankami swego serca. Nie mów: „Któż ma nade mną panować?” Albowiem Pan z całą pewnością wymierzy ci sprawiedliwość. Nie mów: „Zgrzeszyłem i cóż mi się stało?” Albowiem Pan jest cierpliwy. Nie bądź bez obawy co do przebaczenia, byś miał dodawać grzech do grzechu. Nie mów: „Wielkie jest Jego miłosierdzie, zgładzi mnóstwo moich grzechów!” U Niego bowiem jest miłosierdzie, ale i gniew, a na grzeszników spadnie Jego zapalczywość. Nie odwlekaj nawrócenia do Pana ani nie odkładaj z dnia na dzień; nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w czasie odpłaty. Nie polegaj na bogactwach niesprawiedliwie nabytych, nic ci bowiem nie pomogą w dniu klęski.
(Syr 5, 1-8)

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony. Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak swój utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą”.
(Mk 9, 41-43. 45. 47-50)

 

Kontemplacja

Syrach pokazuje duszę szarpaną z różnych stron pokusami :

  • ciągniętą wołaniem – „masz bogactwa, one ci wystarczą”,
  • serce napełnione różnymi zachciankami i żądzami – „rób co chcesz, życie masz jedno”,
  • bagatelizowanie zła – „” Zgrzeszyłem! I cóż mi się stało”,
  • ale też wątpiące w przebaczenie lub bojące się oczyszczenia i dodające grzech do grzechu,
  • serce kuszące Boga – „Jego miłosierdzie jest wielkie, zgładzi przecież kiedyś mnóstwo moich grzechów, dlatego teraz mogę sobie poużywać”,
  • serce odwlekające nawrócenie,
  • serce któremu brakuje radykalizmu – dziś, tu i teraz

Syrach buduje jakby podstawę do wejścia w Ewangelię.

Jezus radykalizuje jeszcze bardziej słowa Syracha:

  • kto by był powodem grzechu ludzi słabszych w wierze, temu lepiej kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić w morze,
  • Jeśli siejesz zgorszenia, bądź radykalny i stanowczy w walce
  • Identyfikuj ich przyczyny i działaj
    • Odetnij to co jest powodem grzechu
    • Patrz na cel – na życie wieczne

Na wszystko trzeba patrzeć z perspektywy wieczności.

Jezus spina swe polecenia klamrą spraw prowadzących ku oczyszczeniu:

  • kubek wody dlatego, że ktoś należy do Chrystusa
  • posolenie ogniem – nadanie człowiekowi smaku, przez wypalenie tego co chore ogniem Ducha Świętego
  • budowanie pokoju pośród ludzi z osobowością, „ze smakiem”

Jezus kontrastuje niezwykle świat polegania na sobie ze światem polegania na Bogu.

Świat pychy ze światem pokory.

Wielkie zgorszenia i kubek wody, czy szczypta soli.

Tak niewiele potrzeba…

Zaufać mu…

Radykalnie i jednoznacznie Go wybrać…

… i trwać przy swej decyzji.

 

Panie przyjdź i przynieś Twój ogień, który ma moc nadać mi smak, posolić mnie. Ogarnij mnie ogniem Twego Ducha. Nadaj mi duchowy smak. Dodaj odwagi do bycie jednoznacznie i radykalnie przy Tobie. Wybieram Cię Panie i uznaję za mojego osobistego PANA i ZBAWICIELA. Jedynego Pana!


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/posolony-ogniem/

Akceptować inność…

Tagi

, , , , , ,

Słowo

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus odrzekł: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.
(Mk 9, 38-40)

Kontemplacja

Jan Apostoł…

Chce się przypodobać Jezusowi. Może rezonują w nim w jakiś sposób słowa, pomysły jego matki, próbującej posadzić jego i Jakuba po prawej i lewej stronie Jezusa. A może to nad-gorliwość ze strony Jana.

Jezu:

„Widzieliśmy kogoś,

kto nie jest z naszej „kasty”

jak dokonywał rzeczy opisywanych w Słowie Bożym

i zabroniliśmy mu,

BO NIE CHODZI Z NAMI”

Słowa mają w sobie pewien ładunek pychy. Podobne słowa można by włożyć w usta uczonych w piśmie i faryzeuszów…

Nie ma tu jakiegoś powodu głębokiego – herezji – nauczania w inny sposób niż wskazywał Jezus.

Zabranialiśmy mu, bo chodził innymi ścieżkami…

A Duch wieje tam gdzie chce i tak jak zechce. Zadziała w tym w kim zechce i w taki sposób jaki zechce.

Duch Święty jest nieskończenie wolny. Nie poddaje się ludzkim schematom myślenia! Nie ograniczy swego działania, swego ożywczego powiewu tylko do tych którzy chodzą razem z Apostołami. Nawet Apostołowie i najwięksi mistycy nie mieli monopolu na Ducha Świętego i Jego działanie.

Nikt z nas nie  jest perfekcyjny. Każdy jest słabym człowiekiem, który ma prawo się pomylić, zbłądzić. Dokonywać wyborów dla innych absurdalnych i bezcelowych. Każdy jest inny i ma swoją uniwersalną drogę do Boga i sposoby głoszenia…

Panie ucz mnie akceptować inność. Pomóż dostrzegać w ludziach dobro. We wszystkich ludziach. Ucz mnie dobrze mówić o Tobie, Błogo-sławić Twe imię.

Droga ekumenizmu zaczyna się od wspólnego błogo-sławienia. Dobrego mówienia o Bogu. Uwielbienia Boga.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/przemieniona-innosc/

Streszczenie ćwiczeń ignacjańskich wg Syracha…

Tagi

, , , , , , , ,

Słowo

Dziecko, jeśli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! Przylgnij do Niego i nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim. Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach poniżenia bądź wytrzymały! Bo w ogniu próbuje się złoto, a ludzi miłych Bogu – w piecu poniżenia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj! Którzy boicie się Pana, oczekujcie Jego zmiłowania, nie zbaczajcie z drogi, abyście nie upadli. Którzy boicie się Pana, zawierzcie Mu, a nie przepadnie wasza zapłata. Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra, wiecznego wesela i zmiłowania! Popatrzcie na dawne pokolenia i zobaczcie: kto zaufał Panu, a został zawstydzony? Albo kto trwał w bojaźni Pańskiej, a został opuszczony? Albo kto wzywał Go, a On nim wzgardził? Dlatego że Pan jest litościwy i miłosierny, odpuszcza grzechy i wybawia w czasie ucisku.
(Syr 2, 1-11)

Kontemplacja

JEŚLI CHCESZ SŁUŻYĆ BOGU:

  • przygotuj się na doświadczenia DUCHOWE – na DUCHOWĄ WALKĘ
  • znoś je ze SPOKOJEM i CIERPLIWOŚCIĄ i WYTRWAJ do końca – bo tylko zniechęcenie jest przegraną
  • pracuj nad równowagą
    • ignacjańskie: używaj rzeczy o tyle o ile prowadzą ku Bogu i odrzucaj je w tej mierze w jakiej od niego odciągają
  • PRZYLGNIJ do Boga i Go nie odstępuj
    • ignacjańskie: trzy stopnie pokory – trwaj przy panu i walcz o to by nie popełniać grzechów
  • abyś był WYWYŻSZONY w dniu ostatnim
    • ignacjański fundament – cel wszystkich rzeczy – zjednoczenie z Bogiem
  • PRZYJMIJ, co na ciebie przyjdzie i bądź WYTRZYMAŁY
    • tu znów rezonują 3 stopnie pokory
    • ale jest tu też niezwykłe Wołanie Króla do swoich rycerzy
  • LUDZI MIŁYCH BOGU PRÓBUJE SIĘ W PIECU PONIŻENIA – POKORY, PONIŻENIA i UBÓSTWA – w KRZYŻU
    • rozeznawanie duchów – duch zły nie pociąga ku posłuszeństwu, ubóstwu (byciu u-Boga) i jest duchem nie-pokorny
  • wszystko to WOJNA DUCHOWA, która toczy się w głębinach serca:
    • „Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!
  • nie zbaczajcie z drogi, abyście nie upadli
    • tu wprost wołanie o rozeznawanie duchów

Pan trwa przy walczących o swą duszę.

i obietnica:

Nie zawiedzie się człowiek, który pójdzie taką drogą.

Panie  – pomóż mi wciąż wracać i wciąż trwać. Nie poddawać się w walce duchowej. Zawracać jak najszybciej jak zacznę błądzić. Trwać przy Twym obozie. Ucz mnie i wspomagaj mnie w trudnej sztuce walki duchowej i rozeznawania duchów.


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/bog-jest-po-mojej-stronie/

„Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!”

Tagi

, , , , , , , , , ,

Słowo

Gdy Jezus z Piotrem, Jakubem i Janem zstąpił z góry i przyszedł do uczniów, ujrzał wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go. On ich zapytał: „O czym rozprawiacie z nimi?” Jeden z tłumu odpowiedział Mu: „Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”. Odpowiadając im, Jezus rzekł: „O plemię niewierne, jak długo mam być z wami? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do Mnie!” I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł miotać chłopcem, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: „Od jak dawna to mu się zdarza?” Ten zaś odrzekł: „Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam”. Jezus mu odrzekł: „Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. Zaraz ojciec chłopca zawołał: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!” A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: „Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź!” A ten krzyknął i wyszedł, silnie nim miotając. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: „On umarł”. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. A gdy przyszedł do domu, uczniowie pytali Go na osobności: „Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?” Powiedział im: „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem”.
(Mk 9, 14-29)

Kontemplacja

Niezwykłe są słowa: ” Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go.”

Zadziwiająco korespondują z 34 rozdziałem księgi Wyjścia: „Gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem”

Gdy do tego doda się wygląd Jezusa przemienionego i promieniejącego na górze Tabor, nie trudno zrozumieć skąd wynikał ten „podziw”.

Jezus zstępujący z Góry Tabor widzi swych uczniów, otoczonych przez tłum i uczonych w piśmie którzy debatują z uczniami…

Próbowali pewnie podważyć wiarygodność Jezusa. Wystawić uczniów na próbę skoro nie mogli wystawić samego Jezusa.

Przetestować uczniów poprzez uzdrowienie chłopca. I udało im się. Pozorne zwycięstwo…? Uczniowie nie potrafili wypędzić złego ducha…

Ciekawy jest też dialog ojca opętanego z Jezusem. Pewnie jako efekt dyskusji z uczonymi w piśmie.

Najpierw trochę z wyrzutem: „Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli”

Jezus który zna jego serce i serca zebranych: „O plemię niewierne, jak długo mam być z wami? Jak długo mam was znosić?”

Takie słowa Jezus wypowiada w Ewangelii, gdy ktoś próbuje GO wystawiać na próbę.

Jezus jednak się nie zraża i powoli prowadzi ojca chłopca ku wierze.

Pyta o doświadczenie życia. O ojcowski trud. Walkę. Ojciec odpowiada trochę zrezygnowany i z brakiem WIARY:

„Lecz jeśli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam”

Jezus próbuje nim trochę wstrząsnąć i pokazuje co jest ważne:

„Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”

I pojawiają się słowa w których słyszy się echo „Jezu ufam Tobie” – słowa złapania się ostatkiem sił frędzli płaszcza Jezusa. Słowa nawrócenia ojca opętanego pragnącego uzdrowienia dziecka.

Zaraz ojciec chłopca zawołał: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!”

Jezus dokonuje trochę „na prędce” uzdrowienia – bo nie che sensacji. Nie chcę przypisywania Mu mocy magicznych. Chce wiary ludzi…!

Jezus potem ujmuje chłopca za rękę. Tak jak ujął córkę Jaira. Ujął mocnym ramieniem i podniósł na nogi…

Potem uczniowie pytają – dlaczego nie mogli.

Powiedział im: „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem”.

Modlitwa i post -to drogi którymi Jezus walczył z pokusami na pustyni. Walczył z wątpliwościami, nęceniem szatana.

Może także uczniom zabrakło wiary i dali się podejść uczonym w piśmie…? Ewangelia na ten temat milczy.

 

Panie! „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!”

Jezu Ty wszystko możesz! „Zaradź memu niedowiarstwu!”

Chryste! „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!”

Prowadź mnie do wiary i ucz mnie drogi modlitwy i postu…


Puncta, które stały się inspiracją: e-dr.jezuici.pl/lecz-jezus-ujal-go-za-reke-i-podniosl/

Przejdź do paska narzędzi