Tagi

, , ,

Nie można praktykować duchowości w teorii. Zgłębiać teorii do końca życia i liczyć że wystarczy życia na zastosowanie tych zasad. Chrześcijaństwo to droga pielgrzyma. Kroczenie dziecka które potyka się, przewraca, wyciąga wnioski, wstaje i następnym razem idzie już troszeczkę pewniej przez podobne przeszkody…

Doświadczenie nauczy cię nieskończenie lepiej niż moje słowa i jeśli byłeś choć trochę wierny praktykowaniu tego, o czym ci mówiłem, znajdziesz tyle bogactwa i łask, aż się zadziwisz, a dusza twoja napełni się radością. (pkt. 53. „Tajemnica Maryi” św. Ludiwk)

Bóg nam – słabym ludziom – powierzył największe dary:

Nie aniołom Bóg poddał przyszły świat, o którym mówimy. Ktoś to gdzieś potwierdził uroczyście, mówiąc: „Czym jest człowiek, że pamiętasz o nim, albo syn człowieczy, że się troszczysz o niego; mało co mniejszym uczyniłeś go od aniołów, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Wszystko poddałeś pod jego stopy”. Ponieważ zaś poddał Mu wszystko, nic nie zostawił, co by nie było Mu poddane. Teraz wszakże nie widzimy jeszcze, aby wszystko było Mu poddane. Widzimy natomiast Jezusa, który mało co od aniołów był mniejszy, chwałą i czcią uwieńczonego za mękę śmierci, iż z łaski Bożej zaznał śmierci za każdego człowieka. Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko istnieje, który wielu synów do chwały doprowadza, aby przewodnika ich zbawienia udoskonalił przez cierpienia. Tak bowiem Ten, który uświęca, jak ci, którzy mają być uświęceni, od Jednego wszyscy pochodzą. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazywać ich braćmi swymi, mówiąc: „Oznajmię imię Twoje braciom moim, pośrodku zgromadzenia będę Cię wychwalał”. (Hbr 2, 5-12)

Weź Matko i przyjmij całą wolność moją, wolę moją rozum i pamięć. Weź wszystko, bez zastrzeżeń, wszystko co mam i posiadam. To wszystko pochodzi z ręki Boga i Tobie to oddaję, byś tym rozporządzała według woli Boga.

Pośredniczko przynieś tylko Miłość i Łaskę a to mi w zupełności wystarczy.