Tagi

, , , , , , ,

TYDZIEN II

Na sam koniec II tygodnia ćwiczeń Św Ignacy proponuje podjęcie reformy życia.

W stosunku do tych, co są na jakimś stanowisku kościelnym lub w małżeństwie, niezależnie od tego, czy mają dużo dóbr doczesnych, czy też nie, to trzeba zauważyć. Jeśli brak im sposobności lub bardzo ochoczej woli do dokonywania wyboru rzeczy podpadającej pod wybór zmienny, wtedy jest rzeczą wielce pożyteczną, żeby zamiast wyboru dać im sposób i metodę poprawy i reformy własnego życia i stanu każdego z nich. A mianowicie [stawić im przed oczy], że ich stworzenie, życie i stan są dla chwały i czci Boga, Pana naszego, i dla zbawienia ich własnej duszy. [ĆD 189a]

Aby zaś do tego celu dojść i osiągnąć go, winien taki człowiek wielce zastanawiać się i jakby przeżuwać przy pomocy ćwiczeń i wyżej objaśnionych sposobów dokonywania wyboru, a mianowicie: jak wielki dom i ile służby ma mieć; jak powinien nią kierować i rządzić; jak winien uczyć ją słowem i przykładem. Podobnie, jeśli chodzi o majętność: jaką jej część zatrzymać dla swej rodziny i domu, a jaką przeznaczyć dla ubogich i na inne cele pobożne. W tym wszystkim nie chcieć i nie szukać nic innego, jeno we wszystkim i wszędzie większej czci i chwały Boga, Pana naszego. I niech każdy pomyśli o tym, że we wszystkich rzeczach duchownych uczyni postęp tylko w tak wielkiej mierze w jakiej wyrwie się ze swej miłości własnej, ze swej woli i ze swoich własnych korzyści. [ĆD 189b]

Św Ignacy kieruje nas na serce, na głębie i wnętrze człowieka. Tak by to co zewnętrze słuzyło rozwojowi wnętrza. Bo celem człowieka jest jedność z Bogiem a wszystko co jest wokół stanowi swoisty środek do tego celu.

Reforma życia polega na tym, by umocnić to co dobre i naprawić to co niewłaściwe w życiu. Reforma życia to tak na prawdę uporządkowanie życia. To wezwanie niezwykle koresponduje z dzisiejszym Słowem. Uporządkowanie relacji z Bogiem ma swój termometr w postaci modlitwy i mojej relacji modlitewnej z Bogiem. Uporządkowanie relacji z bliźnim wyraża się w tym jak służę innym i potrafię się z nimi dzielić. Uporzadkowanie wewnętrzne odbija się w moim poście – w tym jak jestem wolny od wszelkich przywiązań. Tak na prawde chodzi o rozdzieranie serca a nie szat:

Tak mówi Pan: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo plonów na ofiarę pokarmową i płynną dla Pana, Boga waszego. Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: „Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?” A Pan zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi i zmiłował się nad swoim ludem. (Jl 2, 12-18)

Rozdarcie serca to spoglądanie na moje wybory i działania. Jak moje życie koresponduje z Ewangelią. Uświadomienie sobie swej grzeszności. Trzeba z całego serca wołać za psalmistą:

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość moją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę. (Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17)

Żeby zmienić się zewnętrznie przemianie najpierw musi ulec wnętrze, bo wszelkie zło pochodzi z serca człowieka. Na zewnątrz można dobrze grać, a we wnętrzu szukać tylko względów ludzkich a nie jednosci z Bogiem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. (Mt 6, 1-6. 16-18)

Cisza i izdebka serca.

Tam potrzeba przebywać. Tam trzeba szukać kontaktu i relacji do Boga. Wnętrze serca. Cichość serca. I to serce trzeba powlinaprawiać.

Post to czas ełen radosci – bo to czas nawracania się. Odwrotu od zła i przemiany życia, by przygotować się na obchody święta Zmartwychwstania!

Zabierz, Panie, i przyjmij

całą wolność moją,
pamięć moją i rozum,
i wolę mą całą,
cokolwiek mam i posiadam.
Ty mi to wszystko dałeś
Tobie to, Panie, oddaję.
Twoje jest wszystko.
Rozporządzaj tym w pełni
wedle swojej woli.
Daj mi jedynie
miłość twą i łaskę,
albowiem to mi wystarcza. [Amen.] [ĆD 234]