21. W szkole Maryi

Tagi

, , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa pokorna i prosta – Różaniec.

Różaniec opiera się przede wszystkim na kanwie piwtarzanego ciągle pozdrowienia anielskiego. Słów pełnych radości i nadziei – słów zwiastujących Zbawienie.

Dodajemy „święta Maryjo” by prosić Matkę o wstawiennictwo – szczególnie w ostatniej chwili życia, gdy będzie się aażył nasz los na wieki.

W centrum jest JEZUS. Spaja dwie części modlitwy.

W centrum jest też rozważanie poszczególnych tajemnic Ewangelii. Różaniec uczy że prawem fundamentalnym doskonałości jest nowe prawo Miłości.

Maryja pomaga wejść w tajemnice Słowa – zobaczyć je oczyma Matki. Maryja nie zasłoni nam Syna – nie sprowadzi nas na manowce religijności. Jest jak soczewka – nie rozprasza Światła, ale je przybliża i skupia. Maryja uczy prasdziwie kontemplować Boga. Zachowywać w sercu. Rozważać te tajemnice z pokorą. Różaniec przez swą strukturę uczy cierpliwości. Powtarzanie to droga nasycania się – nasiąkania Bożą prawdą.

To droga wychowywania serca, formowania postaw, nasiąkania prawdą. Różaniec wymaga pokory i wytrwałości. Uczy tego co najważniejsze w pracy wewnętrznej. Pracy nad wnętrzem.

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych oraz mówicie: „Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków”. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!” (Mt 23, 27-32)


Matko prowadź mnie drogą pokory i rozwoju wnętrza. Ucz mnie świętości. Prowadź drogą pokory i wytrwałości. Wyproś ducha kontemplacji i duchowego rozwoju.

20. Uczyć się modlitwy od Matki

Tagi

, , , , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa trudna, ukrzyżowana. Modlitwa, przez którą rodzą się święci. Poza Eucharystią jedną z najczęściej wskazywanych dróg modlitewnych jest Różaniec. Dar Boga. Zaczął się jako pokorna modlitwa dla prostych ludzi, którzy niewiele rozumieli, nie potrafili czytać. Miał być prostym modlitewnym streszczeniem tajemnic Ewangelii. W historii ludzkości nieraz zapisał się jako potężny oręż: zwycięstwo z najazdem islamskim pod Lepanto, uchronienie od komunizmu Austrii po II wojnie światowej, walka z dyktatorem Marcosem na Filipinach i wiele innych. Różaniec to modlitwa na dzisiejsze czasy – przypomniała o tej modlitwie Maryja w objawieniach z Fatimy. Zaledwie 100 lat temu…

Ta modlitwa jest też wskazywana jako silna broń przeciwko pokusom szatana. Lekarstwo wyzwalające z nałogów i uzależnień – wyzwalające serce i życie człowieka.

Pokorna i prosta modlitwa, zabierająca serce człowieka w świat medytacji. A zarazem niezwykle pokorna – a Bóg pokornym daje łaski.

Litanijne powtarzanie „Zdrowaś Maryjo” to droga uwielbienia Boga. Bóg w tej modlitwie prowadzi dialog z Maryją. Wchodzimy w sam środek tajemnicy Wcielenia. Naśladujemy samego Boga w Jego pozdrowieniu skierowanym do Maryi.

Maryja w Magnificat sama zapowiada w proroczy sposób miliardy ust modlących się Różańcem: „… odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia…”

Na kanwie tej modlitwy spoglądamy oczyma Maryi na tajemnice Ewangelii. Rozważamy wydarzenie po wydarzeniu misterium Zbawienia. Tak jak Kościół czekający w Wieczerniku na Ducha świętego, z Maryją pośrodku. Stoimy i wspominamy te wszystkie niezwykłe wydarzenia. Ona- nowa Ewa. Matka Boga, Niepokalana – nie skażona grzechem. Ona – nowe stworzenie.

Różaniec oczyszcza wnętrze:

Jezus przemówił tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta”. (Mt 23, 23-26)

 


Matko wstawiaj się za mną. Ucz mnie wchodzić w misteria Zbawienia. Pomóż mi spoglądać w głębię tych wydarzeń. Pomóż odnaleźć sens i głębię tych wydarzeń. Prowadź mnie drogą ku świętości. Wyproś dar otwartości na Boże wołanie, bym umiał odpowiadać tak jak Ty na jego zawołanie. Bym umiał wołać „FIAT”

19. Miłość tkwi w woli człowieka

Tagi

, , , ,

TYDZIEŃ 1

PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TKWI W WOLI CZŁOWIEKA

 

W modlitwie uczucia i odczucia t tylko powierzchnia. Prawdziwa głębia jest w wierze. W przedzieraniu się przez ciemną noc. Dopiero modlitwa ciemna i trudna – taka, która kosztuje – jest prawdziwa. Taka modlitwa rozwija się poza przestrzenią odczuwalną.

Trwać przed Bogiem na Adoracji nie wiedząc ani po co, ani dlaczego. Trwasz z wiarą, bo wiesz że to sama Miłość – aż tyle i tylko tyle.

Służysz innym bez żadnej chęci i ochoty – tylko z wiary – tylko ze względu na Niego.

Uczestniczysz w liturgii, a ona wydaje się być odarta z wszelkiego uroku – taka pospolita.

Odarcie z powierzchowności pozwala wreszcie dostrzec głębię! Dotrzeć do życia Boga w nas…

Wchodząc w krzyż wchodzi się także w rzeczywistość Zmartwychwstania. Choć na Golgocie ciężko dostrzec bawet echa poranka Wielkiej Nocy. Bez tego poranka Golgota nie ma sensu.

Trzeba mi trwać z upordm. Gdyjuż wzzystko zawiedzie mieć pesność, że On zawsze przychodzi. Czasem moje dzieło na ziemi polega na wojnie wewnętrznej – na wytrwaniu w pośrodkj palącego żaru.


Panie udziel daru determinacji. Choćby wszystko mnie odciągało daj mi upór że będę dalej się modlił.

 

18. Wytwać w czasie strapienia

Tagi

, , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa zanurzona w krzyżu na samym szczycie Golgoty to bardzo trudne doświadczenie duchowe wymagające harmonii wnętrza i wiele samodyscypliny. Dlatego św Ignacy podaje reguły ro,eznawania duchów które mają tutaj pomóc. Jedna z najbardziej podstawowych regół mówi o „prawie falowania” – tym że w życiu człowieka na przemian dociera się do szczytów strapienia ale i do szczytów pocieszenia. Jest czas gdzie ciężko wypowiedzieć jedno słowo do Boga, jest też czas gdzie możnaby się modlić godzinami z entuzjazjem.

Okres strapienia i trudu to wielka szansa. Szansa udziału w Kenozie Jezusa. To właśnid wtedy dokonuje się prawdziwe oczyszczenie i przemiana człowieka. Wydaje się że to klęska – a to ostatni akord dzieła przemiany. Człowiek już jest z Chrystusem na Golgocie.We mnie już nie ma nic, bo Bóg przemienia mnie w siebie.

Potrzeba mi trwać. WYTRWAĆ w takiej mkdlitwie do końca. Ta modlitwa jest najbardziej owocna. Z niej rodzi się apostolat człowieka i wierność powołanku nawet w najciemniejszych dniach.

MODLITWA MUSI SIĘ STAĆ UKRZYŻOWWNĄ, JEŚLI MA SIĘ ROZWIJAĆ I WZRASTAĆ.

Inaczej będę wykrzywiał modlitwę. Zmieniał ją w coś innego – studium, czytanie, przygotowanie…

W modlitwie ukrzyżowanej potrzeba mi wracać myślami do Wieczernika, Ogrójca, Ciemnicy i na Golgotę.


Panie daj mi Wytrwałość w modlitwie

17. Modlitwa ukrzyżowana

Tagi

, , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Wierność to droga na same szczyty modlitwy – ale też na szczyty Kalwarii w przestrzeni modlitwy. Człowiek staje na szczycie w „nocy ciemnej”. W świecie „posuchy”, „ogołocenia”, „opuszczenia” w modlitwie. Wtedy modlitwa przechodzi oczyszczenie, upraszcza się i pokornieje. Wtedy trudno cokolwiek wypowiedzieć do Boga. Z głebi serca przenikniętego cierpueniem wydobywa aię jedynie wołanie: „Eloi, Eloi, lema sabachthani”.

To SZCZYT KALWARII! Tu BÓG DOKONUJE NAJWIĘKSZYCH DZIEŁ! Wielu ludzi zamiast wytrwać zawraca do podnóża góry, gdzie było łatwo i przyjemnie. Ale to właśnie na szczycie Góry w centrum krzyża jest droga. Kryterium na szczycie jest proste – idzie się we właściwym kierunku, gdy Bóg woła jeszcze wyżej. Wzywa do jeszcze głębszych i bogatszych form modlitwy. Modlitwa powoli wchodzi w świat kontemplacji. Jest raczej trwaniem i obecnością a zasiera coraz mniej słów. Bóg daje w modlitwie dar – a tym darem jest krzyż. Modlitwa zanurzona w krzyżu. Trudna, wymagająca ale niezwykle głęboka i owocna.

Modlitwa ukrzyżowana:

  • Staje się jakby niemożliwa ze strony człowieka
  • Wtedy można nawet stracić wiarę – Bóg pyta – czy i ty chcesz mnie opuścić?
  • Pojawia się wręcz fizyczna niemożność modlitwy – wstręt. Wchodzi się w doświadczenie Ogrojca i Golgoty
  • Człowiek zaczyna widzieć swą nędzę i ubóstwo i zależność od Boga
  • Wielu przestaje się modlić by tylko burza się uspokoiła…

To jedna z najcenniejszych modlitw. Wchodzi się w Paschę Chrystusa.WJego trud w drodze ku Zbawieniu ludzkości.


Panie, udziel mi daru wytrwałości. Pomóż trwać na szczycie Golgoty z Tobą w pokorze, ubóstwie i pełnym oddaniu się Ojcu.

16.Kluczem WYTRWAŁOŚĆ

Tagi

, , , , , ,

TYDZIEN 1

Eucharystia uczy modlitwy ukrzyżowanej. Pokazuje jak niezwykła jest modlitwa wpisana w Krzyż. Eucharystia to przecież wejście w Misterium Paschy Chrystusa. Autentyczna chrześcijańska modlitwa musi nosić znamiona krzyża. Musi być ukrzyżowana. Człowiek przez modlitwę rodzi się na nowo, odrzucając starsgo człowieka:

  • porzucając grzechy – ciężkie, ale i lekkie, powszednie
  • krzyżuje leniwego człowieka i staje się nowym, gotowym do działania przez służbę drugiemu
  • walcząc z rozproszeniami i krzyżując swe zmysły, cielesność i wyobraźnię,
  • skupiając się na celu i odrzucając to co przdszkadza

Eucharystia wyznacza kosztowną drogę – ale drogę ku głebi – prawdziwej głębi medytacji i kontemplacji.

WIERNOŚĆ – prowadzi na sam szczyt – modlitwy – szczyt GOLGOTY… Toczasem dopiero początek – początek cidmnej nocy , bo na szczycie Golgoty ciężko jest się utrzymać.


Duchu przyjdź z darem Wytrwałości i pokory

15. Eucharystia – szkoła modlitwy

Tagi

, , , , , , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Tylko zniechęcenie jest przegraną. Tylko poddanie się w drodze ku Zbawieniu. Zawrócenie z drogi. Zniechęcenie w modlitwie…

Szkołą wytrwałości w modlitwie jest Eucharystia. Jest też ona szkołą samej modlitwy. A modlitwa to pożywka – to tlen – dla naszego trwania przy Bogu.

Eucharystia, liturgia godzin, modlitwa Słowem Bożym – to najbardziej autentyczne modlitwy chrześcijańskie, bo są zanurzone w misterium Chrystusa. W Słowie którym On jest, w jego paschalnej ofierze. Cisza Eucharystii, Cisza kontemplacji, ten moment gdy człowiek uświadamia sobie, gdzie jest i przed Kim stoi. Eucharystia w wielu wymiarach uczy nas modlitwy:

  • Pokazuje jak trwać i przebywać w obecności Boga podając tą Obecność w mnogości znaków i symboli
  • Uczy dialogu modlitewnego z Panem. Słuchania Słowa i odpowiadania na to Slowo
  • Pokazuje niezwykłą drogę ZJEDNOCZENIA z Bogiem w Komunii Świętej. Pokazuje jak wejść w tą jedność ciałem, umysłem i duchem.
  • Uczy postaw modlitwy
  • Pokazuje cud wspólnoty i relacji – Obecności Boga w drugim człowieku
  • Wskazuje na przemianę – rozsyła człowieka do nowych zadań i realizacji powołania
  • Pokazuje jak kontakt modlitewny z Bogiem potrafi umocnić

Eucharystia w swej głębi jest jednakże ofiarą KRZYŻA. Wejściem w głębię Paschy Chrystusa. To modlitwa ukrzyżowana.

Modlitwa wymagająca. Ogołacająca. Wskazująca na pokorę ubóstwo i zależność d Boga. Na te cechy do których tak mocno odnosi się Jezus w dzisiejszej Ewangelii:

Jezus powiedział do swoich uczniów:” Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”. Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali:” Któż więc może być zbawiony?” Jezus spojrzał na nich i rzekł: „U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe”. Wtedy Piotr rzekł do Niego: ” Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”. (Mt 19, 23-30)

Modlitwa powinna prowadzić do decyzji. Do zmian w życiu. Do podejmowania powołania. Do odkrywania powołania jeszcze głębiej.


Panie przyjdź w mocy Twego Ducha i naucz mnie modlitwy. Pokaż mi jak mam się modlić i jak wzrastać na drodze modlitwy. Pomóż mi jak najczęściej uczestniczyć w Eucharystii i tam uczyć się modlitwy – czerpać z tego złotego wzorca modlitwy. Czerpać i naśladować.

14. To jest ten czas – sprawy ludzkie łączą się z bożymi

Tagi

, , , , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa. Dialog z Bogiem. Romowa.

Jedną z dróg modlitwy jest medytacja biblijna, która ma swoje etapy.

Zaczyna się od przygotowania wnętrza człowieka, bo Bóg zawsze jest gotów do dialogu. Modlitwa ma zmieniać człowieka, a nie Boga, dlatego to serce człowieka musi być otwarte  gotowe do zmiany. Medytacja wymaga:

  1. Stanięcia przed Bogiem w pokorze, czci i prawdzie. Stanicia przed Tym, który jest OBECNY. „On, Jest, który Jest, Ja, mam się w Nim zatracić, stawać tym, którego nie ma”
  2. Drugi etap wynika z pierwszego w sposób naturalny – jest to uświadomienie sobie jego OBECNOŚCI. Tego, że On przychodzi dla mnie i do mnie. Że zawsze na mnie czeka.
  3. Dalej człowiek powinien wyrazić swą ADORACJĘ. Upaść na kolana, ucałować ziemię, pokłonić się, schować twarz w dłoniach, ukorzyć serce…
  4. Modlitwa ma swe ŻRÓDŁO w BOGU!!! Dlatego trzeba prosić o Ducha Świętego, tego, który modli się gdy my niedomagamy. Trzeba prosić Boga o łąskę dobrej modlitwy – wypełnienie się Jego woli.
  5. Teraz pozostaje już SŁUCHAĆ – czyli czytać Słowo Boga. Powoli. Jak list od ukochanego. Zważajac na każde Słowo. Refleksyjnie. Ze świadomościa, że to Bóg Miłosć przemawia do mojego serca.
  6. Dalej to Słowo nalezy rozważać. Co Bóg chce mi powiedzieć. Wejść w pamieć, myśli, skojarznia, doświadczenia. Wchodzić w głębinę Słowa. poza zasłonę samych słów. Tam gdzie tętni serce. W samą głębię.
  7. Gdy się już usłyszy, wówczas można odpowiedzieć. Po usłyszeniu, wejsciu wgłąb Słowa można Bogu dpowiedzieć. Wejść w dialog. Postawić pytania jak uczniowie idący do Emaus, czy jak Maryja w Zwiastowaniu… „Jakże się to może stać Panie?”
  8. Dialog nieraz prowadzi w wielką głębię. Tu już nie ma opisów, przepisów. Dialog czasem prowadzi w Kontemplację. W głębię zachwytu bez Słów. Stąd nie powinno się uciekać, iść dalej. Ale Trwać! Usiąść ze spokojem i zachwytem u stóp PANA. I posiedzieć tam jakiś czas. Nabrać sił i odwagi.
  9. Sił i odwagi do podjećia działania w życiu – prawdziwej przemiany serca. Zastosowania w życiu wniosków płynacych z tej modlitwy.
    „MODLITWA JEST NA TO, BY ZRODZIŁY SIĘ Z NIEJ CZYNY”
    Trzeba modyfikować, wydoskonolać, poprawiać swoje postanowienia i nastwienie w życiu. Pogłębiać.
  10. NA koniec pozostaje modlitwa tym doświadczeniem Włąsnymi słowami w Duchu Świętym.

Taka modlitwa jest jak noc Paschalna:

„To jest właśnie ten czas, gdy łączy się niebo z ziemią, sprawy ludzkie ze sprawami bożymi”

Jezus będzie mówił do serca. Wzywał GŁĘBIEJ i GŁĘBIEJ. Ku większej MIŁOSCI:

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” Odpowiedział mu: „Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania”. Zapytał Go: „Które?” Jezus odpowiedział: „Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego”. Odrzekł Mu młodzieniec: ” Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?” Jezus mu odpowiedział: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. (Mt 19, 16-22)


Przyjdź Duchu Święty z łaską otwartosci i wierności rozważaniu Słowa. Pomóż mi z odwagą podejmować wezwania Jezusa. Zwłaszczaa te które są trudne. Przymnoż sił, wiary, odwagi do podjęcia Słów Pana, które on wypowiada do mojego serca. Bym nie odchodził z modlitwy zasmucony, ale bym podejmował kolejne wyzwania, bym wzrastałw  Miłosci.

13. Ty Jesteś, który Jesteś, spraw bym ja był tym, którego nie ma…

Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa – Konstytucja o Bożym Objawieniu opisze ją tak:
„Modlitwa towarzyszyć powinna czytaniu Pisma Świętego, by było ono rozmową między Bogiem, a człowiekiem, gdyż do Niego przemawiamy, gdy się modlimy, a Jego słuchamy, gdy czytamy boskie wypowiedzi (św Ambroży)”

To Biblia jest źródłem tego ognia. Ona jest płomieniem, który zapala. Modlitwa i praca duchowa powinna przemieniać człowieka. Niezwykłe w dzisiejszym Słowie jest to przeciwstawienie starego i nowego. Tego, czy żyło starsze pokolenie od tego, czym żyje młode. Dwoje przeciw trojgu i troje przeciw dwojgu. Stare pokolenie, to co stare i zatwardziałe przeciw nowemu, przeciw temu co przychodzi.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”. (Łk 12, 49-53)

Modlitwa powinna rozpalać. Dawać płomień i ogień. Nie pozwolić by człowiek osiadł w przeszłości. By się umościł. Ale by był ciągle w drodze ku nowemu. Ku przemienionemu.

Modlitwa Biblijna przebiega przez kilka etapów.

ETAP 1 MODLITWY BIBLIJNEJ

Na samym początku potrzeba przygotowania serca człowieka. Stanięcia wobec Boga w otwartości na zmiany. W pokorze, czci i miłości. Mówienia za Katarzyną ze Sienny:

„Ty Boże, Jesteś, który Jesteś,
spraw bym ja był tym, którego nie ma”

Uznać kim tak na prawdę kim jestem wobec Wszechmogącego Boga odrzucając to co wokół i rozprasza, co nie jest warte tego, by przejęło kontrolę i zniszczyło dialog z kimś tak wielkim jak Bóg.

ETAP 2 OBECNOŚĆ

I tak naturalnie wchodzi się w kolejny etap modlitwy. Świadomość obecności Boga. On „Jest, który Jest” Bóg jest cały czas obecny. Trwa. Czeka na mnie. Chwila ciszy i uświadomienia sobie przed kim stoję. Chcę odpowiedzieć moją obecnością temu, który jest OBECNY.


Panie,

Ty Jesteś, który Jesteś,

spraw bym ja był tym, którego nie ma

Bym się w Tobie zatracił. Zespolił tak mocno, byśmy byli nierozróżnialni. Byś był tylko Ty, jedynie Ty.

Tak mnie złam, tak mnie skrusz, tak mnie wypal Panie, byś został tylko TY.

12. Kochać milcząco

Tagi

, , , , , , , , , ,

TYDZIEŃ 1

Modlitwa chrześcijańska bywa różnie nazywana:

  • Chrześcijański wschód powie o PRZEBYWANIU z Bogiem
  • Chrześcijański zachód postawi zaś na DIALOG z Bogiem

Różne też definicje modlitwy podawali jej mistrzowie – święci:

  • Jan Vianney – JEDNOŚĆ z Bogiem
  • Karol de Foucauld – myślenie o Bogu z MIŁOŚCIĄ
  • Teresa z Lisieux – KOCHAĆ milcząco

Zawsze jednak ŹRÓDŁEM modlitwy jest sam Bóg. To On ją inicjuje. On zaczyna ten modlitewny dialog Miłości.

Ważne jest też zrozumienie CELU modlitwy. Celem jest PRZEMIANA OSOBY.

Tylko, że tą osobą nie jest Bóg a człowiek. celem jest przemiana człowieka, a nie Boga. To człowiek ma dorastać do powołania.Do Bożej myśli i bożych celów.

Czym powinna być wypełniona modlitwa – jej treść powinna być Biblijna. Zanurzona w misterium Chrystusa. To ze Słowa Bożego powinienem czerpać natchnienie do modlitwy. Biblia opisuje wielkie dzieła Boga. Różne ludzkie postawy. Pokazuje drogi dojścia do jedności z Bogiem.

Modlitwa tez powinna być zanurzona w Trójcy. Pochodzi od Boga, zanoszona jest przez Pośrednika, Jezusa w mocy Ducha Świętego. Człowiek całe życie pielgrzymuje na drogach modlitwy, by wrócić do Ojca, przez Jezus, mocą Ducha Świętego.

Taka jest też kulminacja Eucharystii – Wielka Doksologia – przez Chrystusa, z Chrystusem i W Chrystusie Tobie Boże Ojcze Chwała w Duchu Świętym. To jest CEL i METODA. Tak uczy EUCHARYSTIA w swym CENTRUM.

Bóg tak bardzo pragnie się z nami spotkać. Modlitwa to także swoista odpowiedź na Boże wołanie.

Modlitwa może też być niezwykłym darem. Wtedy jest niezwykła, gdy jest bezinteresowna – za drugiego człowieka. Tego trzeba się także uczyć od Jezusa – kładł ręce i MODLIŁ SIĘ!:

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”. Położył na nie ręce i poszedł stamtąd. (Mt 19, 13-15)


Przyjdź Duchu Święty i naucz mnie jak się modlić. Ucz mnie modlitwy Nauczycielu. Ucz mnie Ty, który jesteś NATCHNIENIEM. Ucz mnie Ty,który modlisz się gdy ja niedomagam modlitewnie.

Przejdź do paska narzędzi