Jezus na Pustyni MILCZAŁ przez 40 dni. Jego jedyne Słowo – to modlitwa. Gdy walczy z Szatanem też jest oszczędny w Słowo. Używa tylko Słów Biblii. Nie wdaje się w dyskusje. Uczy się walki duchowej. Wydany na ogromne pokusy na poligonie samotności i pustyni odbywa swoiste ćwiczenia duchowne. Gdy już kończy okres ćwiczeń idzie do Galilei i otwiera usta. Zaczyna mówić z ogromną mocą.

By wypowiedzieć Słowo trzeba potrafić najpierw milczeć. Im więcej ktoś zanurza się w milczeniu pustyni, tym bardziej wartościowe są jego słowa i tym więcej może potem powiedzieć…

Św. Marek w swojej Ewangelii o pustyni jest nieprawdopodobnie oszczędny w Słowie. Gdy porówna się jego opis przebywania Jezusa na pustyni z obszernymi opisami innych Ewangelistów można wręcz odnieśc wrażenie, żę św. Marek zbagatelizował tą walkę. Ale on położył nacisk na to, że pustyni to czas przejsćiowy. CHrześcijanin ma przejśc przez 40 dniowy okres pokuty w jakimś celu. Jezus przeszedł przez pustynię by głosić Słowo. Wielki post BEZ CELU staje się zestawieniem praktyk, pomożnych pomysłów, które koniec końców nie prowadzą do rpawdziwej przemiany. Jezus został pociągniety na pustynią przez Ducha Świętego. Tak samo i każdy z nas powinien dać się pociagnać Duchowi swiętemu na putynię Wielkiego Postu.

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali. Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. (Mk 1,12-15)

Jezus po czasie putyni nie poszedł do Mamy i nie regenrował sił przez kolejny tydzień. Nie najadł się do syta. Poszedł od razu. Koniec postu i idzie dalej. Głosi z mocą konkret. Tu i teraz:

„KONIEC CZASU! LUDZIE!” – „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Tu i teraz!!!

Bóg ostrzegał lud starego przymierza przed potopem. Do ostaniej chwili… Ale jak wypełnił się czas spadł deszcz, wezbrały potoki i ziemię zalały wody. Mogli wejsć na pokład Arki, jeszcze jak podnosiły się drzwi. Uwierzyć i nawrócić się. DOSTALI DREWNIANY ZNAK SPRZECIWU! My dostaliśmy inny drewniany znak sprzecwu – KRZYŻ. Jezus buduje arkę w naszym sercu, bo przyjdzie potop który wszystko zgładzi i obmyje. Każdy z nas jest zaproszony przez Kosciół by kontemplować tą drewnianą arkę – zaledwie dwie deseczki, ale wystarczy na ten potop duchowy. Mam kontemplować i zrozumieć – jak Noe i jego towarzysze – że mam na tą arkę wsiąść. Że to nie są żarty. Oatatnią chwila życia będzie TYLKO RAZ! Wypełni się czas tego Wielkiego Postu i już nigdy nie wróci. Wypełni się czas mojego życia i już nigdy nie wróci. Wrota arki ukierunkowanej na raj będą się zamykały i to ode mnie będzie zależało czy zaufam i do niej wsiądę, czy będe się raczej śmiał, jak ci, którzy wyśmiewali Noego… Noe i jego synowie dopłynęli do „Raju”. DO przymierza z Bogiem. Do przecudnego miejsca – dostali obietnicę, znak, towarzyszy im sam Bóg:

Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: „Oto Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze tak, iż nigdy już nie zostanie zgładzona żadna istota żywa wodami potopu i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię”. Po czym Bóg dodał: „A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną i ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie jakiegokolwiek jestestwa”. (Rdz 9,8-15)

Arka starego przymierza, Krzyż w nowym przymierzu. Wody potopu starego przymierza, wody chrztu w nowym przymierzu:

Najdrożsi: Chrystus raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł nawet ogłosić zbawienie duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali aniołowie i Moce, i Potęgi. (1 P 3,18-22)

I trzeba wołać z Psalmistą – prosić o dar poznania dróg Boga:

Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swe miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa na wieki.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i prawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy pokornych dróg swoich..
(Ps 25,4-5.6-7bc.8-9)

Pokarmem na tą drogę jest Eucharystia. Jezus gromadzi ludzi i gdy widzi na pustkowiu, że nie dają rady, że padają z głodu – wówczas ich karmi w tej drodze. Wspomaga. Jezus daje im pokarm materialny ale my wiemy dziś, że Eucharystia to przede wszystkim to co kryje się za tymi pokornymi, ubogimi i oddanymi w ręce człowieka darami chleba i wina. Jezus naucza – daje Słowo po milczeniu pustyni. JEzus też karmi – daje pokarm, po poscie pustyni. Eucharystia pomaga przejsc przez Wielki Post. Karmi, podtrzymuje w walce. Jest Źródłem!

To na Eucharystii działa Duch. On przemienia chlebw  Ciało i wino w Krew. On też potrafi nas z Eucharystii wyprowadzić na putynię – taką jaka nam jest potrzebna w 2021 roku. Naszą pustynię Wielkiego Postu.

Weź MAtko i przyjmij wszystko co mam i posiadam. Rozporządzaj tym i przygotuj to jako dar na ołtarz Boga w Niebie. PRzynieś mi tylko Miłosć i ĄŁskę a one w zupełnosći mi wystarczą.