Abraham wszedł w to co niewidzialne – wszedł w obietnicę Boga. Drugim filarem wiary jest Próba. Najpierw przychodzi obietnica – wejscie w to co niewidzialne, następnie to jak idziemy za tą obietnicą badane jest w próbie. Bóg nas prowadzi z Miłośćią – chce nam pokazać w ten sposób byśmy coram mniej polegali na sobie na anszych zmysłach, a coraz wiecej na Nim. Wie, że inaczej – żyjąc zanurzeni tylko w świecie – ponosimy ogromne ryzyko odrzucenia radości wiecznej na końcu życia. Dlatego wprowadza nas w próby. Dla anszego dobra i dla dobra ludzi wokół nas – by mogli zobaczyć, zę obietnice Boga są nieodwracalne, że tylko w Nim człowiek odnajdzie prawdziwe szczęście i zę tylko Jego obietnice mają zawsze 100% pokrycie. Jego Słowo nigdy nie wraca bezowocne.

Abraham pokazuje jak przechodzi się przez takie próby. Na czym to polega. Zaczyna się w płąszczyźnie zewnętrznej. Od pójścia za obietnicą Boga, od pokonywania siebie w małych rzeczach, od podejmowania aktywności dla Boga. Potem wchodzi się głębiej w serce. U Abrahama w relację Ojciec-Syn. W największy skarb serca. A w końcu nawet sama wiara zaczyna być podwazona. Bóg jakby podważa swoją własną obietnicę. Każe robić Abrahamowi coś, co po ludzku przeczy obietnicy którą mu dał… Chce by koniec końców Abraham wszystko co ma zawiesił na Bogu. Wszystko co ma i posiada, swoją wolę, wolnosć, uczucia, emocje, pamieć, rozum, wszysciusieńko – do cna….

Słowo w księdze Rodzaju ejst niezwykłe….

Po tym wszystkim Bó wystawił Abrahama na próbę!

Po tym wszystkim co Abraham zrobił, jak cudownie odpowiedziął na wołanie Boga – „Wyjdź!” Po jego niesamowitym zawierzeniu dla Boga, został wystawony na próbę na poziomie potężnego OGNIA. Bóg idzie krok dalej…! On Jest Nieskończony! Zawsze jest ten krok dalej… Uznał, że Abraham teraz się andaje do kolejnego kroku w przepaść wiary…

Teraz Bóg wołą „WYJDŹ!” do głębin jego serca. Już nie do rzeczy materialnych, do codziennosci. Ale do wyjścia z relacji „posiadania” syna. Umiłowanego dziecka. Woła do serca Abrahama – do serca ojca, osoby wierzącej, do serca człowieka. „Wyjdź” z siebie samego. WYjdź nawet z tego, ze jesteś wierzącym! Wyjdź z tego, zę wiara jest Twoim skarbem… Tak bym został tylko JA – JESTEM, który JESTEM! Pozbądź się wszelkich zabezpieczeń…

Wyjdź z tej wiary, że moja obietnica jest związana z Izraelem, z twoim synem Izaakiem. Wydź z tego, że możesz dotkną syna, porozmawiać  z nim, objąć go. Wyjdź z tego namacalnego doświadczenia obietnicy i wejdź w to co niewidzialne. BÓG NIE JEST PRZYWIĄZANY DO KONKRETNEJ WERSJI WYDARZEŃ. BÓG JEST WSZECHMOCNY! Wyjdź z ograniczenia Boga do tej wersji wydarzeń, którą masz w sercu i w swych pragnieniach.

BÓG SAM w SOBIE się liczy. BÓG i JEGO SŁOWO! To jest ŹRÓDŁO ABSOLUTNE I NIEPODWAŻALNE! Nie lidzkie pomysły i drogi, ludzkie rozwiązania.

Bóg rozmawia z Abrahamem – konkretnie z nim. Woła go po imieniu. I abraham odpowiada. Bóg woła weź, idź, złóż. I Abraham bierze, idzie i składa syna w ofierze. Jest też dialog miedzyludzki – poziomy – między Abrahamem i Izaakiem. Ojcze – oto ogień i drwa, a gdzie ofiara? A Agraham wierząc mówi – Bóg sobie ją upatrzy… Jest neisamowity diaog Abrahama ze sługami. Zostańcie tu. My z Izaakiem pójdzemy złożyć ofiarę i WRÓCIMY tu do was. RAZEM WRÓCIMY. Abraham wie, że Bóg jest ponad reczywistością widzialną. Dialog PIONOWY i POZIOMY – dwie belki krzyża. Abraham jest w samym środku OGNIA KRZYŻA. W samym środku cierpienia KRZYŻA.

Żyje w dramacie Ojca, któy ma poświęcić syna! Swoją przyszłosć, swoje plany i nadzieje. Syna Jedynego – zrodzonego w podeszłym wieku z niepłodnej żony, w cudowny sposób. Już pewnie nie bedzie kolejnej szansy. Na tym Synu opierają się wszelkie obeitnice Boga. A JEDNAK!!! Poza tym to jest syn umiłowany, dobry, posłuszny, wierny, nie jakiś łotr, chojrak, chuligan…! Dobre dziecko!
Bó jakby przeczył sobie – przecież w tym Izaaku jest cała obietnica!!!