OW21.24 Głosić

Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Dziś w Słowie spotykamy Piotra głoszącego Korenaliuszowi Ewangelię. Nastpuje wylanie Ducha Świętego na POGAN A DOPIEOR POTEM ICH CHRZEST! Bóg działa tam gdzie chce i tak jak chce. Człowiek nie może Go ograniczyć czy sobie przywłaszczyć, jak chciałoby to zrobić wielu „świątobliwych” katolików.

Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do stóp i oddał pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: „Wstań, ja też jestem człowiekiem”. Wtedy Piotr przemówił: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. Wtedy odezwał się Piotr: „Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?” I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby pozostał u nich jeszcze kilka dni. (Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48)

Dzieje sie tak bo Bóg kocha i chce przyrowadzić wszystkich do swego Królestwa. Protestanci, członkowie kościołów odłączonych są tak bardzo blisko. Bóg także w ich życiu pragnie zadziałąć wylaniem Ducha by ich przyciągnąć do siebie. Katolicyzm nie ma monopolu na Ducha Świętego!

Droga Koćioła KAtolickiego pozostaje niezamącona, pozostaje najczystsza i nie skażona. Trzymanie się jej prowadzi do Zbawienia. Nie można jednakże odmawiać wejsćia do nieba tym który ze szczerego serca trzymali się Ewangeli która gdzieś w momencie schizmy, rozłamu została źle zinterpretowana. Jezus tak bardzo pragnie naszego pojednania i jedności. Wie że jesteśmy braćmi którzych poróżniły spory przeszłości i że najwyższy czas zakopać te prepaści i iść razem.

W tym wszystkim chodzi o Miłość. O Miłość wprowadzoną w czyn. O miłość braterską. Świat tak bardzo potrzebuje ekumenizmu i powrotu do jedności wspólnoty Koscioła.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”. (J 15, 9-17)

Biblia tak dużo mówi o zstępowaniu Ducha Świętego na Apostołów, o jedności Ducha Świętego z Jezusem. O Rozradowaniu się Pana w Duchu Świętym. O prostocie serca, która jest warunkiem rpzyjećia tego Ducha.

Kościół katolicki przywołuje Ducha Świętego w sakramentach – widzialnych znakach niewiedzialnej łaski. Tam Duch Święty dopełnia słabości ludzi. On namaszcza, umacnia, obdarza łaskami. W Sakramentach Duch Święty uzdalnai człowieka do wykonaia dzieła. Dziś z Słowie z Dziejw Apostolskich dokonuje się chrzest wielu ludzi. Zostali przez to włączeni w Kosciół i uzdolnieni do ZBAWIENIA. Do życia według łaski!

Dzieło Boga pozna tylko osoba pokorna. Nie taka która jest wyniosła czy pyszna. Nie osoba zarozumiała. Tylko taka która wsłucha się w szept Pana. Bóg bowiem objwia swe pragnienia serca osobą o dzieciecym sercu. Sercu ufnym i oddanym Panu. Żeby bowiem wejsc do Królestwa trzeba sie stać jak dziecko.

Teraz Jezus działa w Kościele i to Kosciół nas prowadzi. To tam człowiek może odnaleźć dzieło Jezusa. Bóg szanuje rozwój duchwowy człowieka prawa rozwoju i wzrostu człowieka. Chrześcijanin otrzymuje sakramenty w miarę jak potrafi je zroumzumieć i przyjąć i za nimi podążyć. Jak wzrasta w dojrzałości duchowej. Dostaje pierwsze dary Ducha w Chrzce. Uczy się powrotu w mocy Ducha w Saramentach pokuty. Zjednoczenia z JEzusem w Jego Ciele w Eucharystii by w końcu wejsć w pełnię jednosci z Duchem w Bierzmowaniu – an wzór Pięćdziesiątnicy.

JEzus rozsyła wszystkich człoków Koscioła by kontynuowali Jego posłannictwo – głosili Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

Potrzeba z pokorą wykonywać uczynki miłości i miłosierdzia by głosić Królestwo Boga na ziemi.

Matko Najświętsza weź i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamieć i rozum. weź wszytko to co mam i posiadam. z Reki Boga to wszystko pochodzi i Jemu to pragnę oddać jako wyraz mojej Miłośći. Ty, Mamo, która znasz wolę Ojca, rozporządzaj tym wszystkim. Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę, a one w zupełności mi wystarczą.

OW21.23 Wstępuje do domu Ojca

Tagi

, , , , , , , , ,

Niedługo Kościół będzie wspominał wstąpienie Pana do Nieba – do domu Ojca. Stamtąd On przyszedł i tam też powraca. Ostatni raz Jezus będzie widziany w swoim ciele. Jezus wiąże z tym wydarzeniem kolejne – niezwykłe – Zesłanie Ducha Świętego. Jeśli nei pójdę do Ojca, to Duch nie zostanie wam dany. Innym niesamowity aspektem Wniebowstąpienia jest to, że Jezus zabrał do Nieba ze sobą ludzkie ciało – wstępuje do Nieba w ciele człowieka – co prawda uwielbionym, ale ciele człowieka. I właśnie tak ZASIADA NA TRONIE obok Ojca!!! Bóg wywyższa człowieczeństwo – wywyższa je do godności KRÓLEWSKIEJ. Sadza człowieka w osobie Jezusa Chrystusa na tronie w Niebie!

Psalm z tego dnia jest pełen radosci – mimo, że Pan odchodzi. Urodził się Kosciół, przyjdzie Duch… (Ps 47) – „Pan wśród radości wstępuje do nieba”

Wcześniej JEzus pokazywał im, że rzeczywisćie bierze ze sobą ludzką naturę do nieba. Że Jego ciało uwielbione to ciało człowieka. Ukazywał się im przez 40 dni – głównie w Niedziele ucząc ich nowego rytmu Kośćioła – poazujać że pragnie cotygodniowych niedzelnych spotkań. Zasiada z nimi do stołu, odczuwa głów, je wobec nich. Mówi też otwarcie że już niedługo wróci do Ojca, by mógł przyjść Duch Święty. (Dz 1,1-11).

Gdy już przygotował Kościół – jego fundamenty. Gdy Kościół jest gotowy na przyjecie Ducha, wówczas na ich oczach unosi się do Nieba i obłok zabiera Go im z przed oczu…

W czasach Jezusa wierzono, że podziemia, oceany zamieszkują złe duchy, Niebo zamieszkuje Bóg i dobre duchy, a na ziemi toczy się ciągła walka. Jezus zabierajać ludzkie ciało W GÓRĘ – do Nieba, uświęca je. Wprowadza na powrót od Raju, do miejsca Królowania. Jezus jest Panem i Królem. Jezus przez cały czas swej publicznej dziąłalnosci był widziany jako Pan. Pan żywiołów, pan zdrowia, życia i śmierci. Rozkazywał, powoływał, wywoływał, wyciągał. Panował nad wszelkimi aspektami świata widzialnego i neiwidzialnego. Rozkazywał także złym duchom. Zstąpił do otchłąni po swej śmierci by wydobyć stamtąd Adama. Jezus jest PANEM także szatanów. Nie ma równorzędności. Walka zła i dobra jest za przyzwoleniem Boga. By człowiek miał wolność wyboru. Dlatego też Bóg nigdy nie dozwala na takie pokusy, w których wolność człowieka jest przekraczama, których człowiek nie bylby w stanie odprzeć. Wszystkie potęgi, stworzenia są Mu poddane. Jezus wszystko przenika!

Wstępuje do Nieba i zasiada po prawicy Ojca. Tam też sadza całą ochrzczoną ludzkość. Bo chrzest nas w Niego włącza. Jesteśmy jednym krzewem winnym, jedną latoroślą, członkami jednego organizmu. On jest Głową Kościoła, a my jego członkami. I On zasiadł po prawicy Majestatu Boga.

Przebóstwienie, ciało uwielbione – to ejst nadzieja dla nas wszysktich. To jest nasza przyszłosć. Nie ma złego losu, fatum, przewagi złęgo ducha nad Jezusm. Trwajac w Nim siedzimy już w zasadzie na tronie w Niebie. rwajc w tym co oznacza chrzest nie mamy sie czego obawiać!!! Niesamowita andzieja, droga, przyszłość. Piekło nic nie może zrobić, jeśli On im na to nie pozwoli. On jest Panem Niebios i Raju i On może nas tam wprowadzić w naszym ciele uwielbionym. Dlatego tak ważne jest trwanie w łasce uświęcajaćej. Trwanie wciąż u wrót raju w oczekiwaniu aż Pan zdecyduje się ans zabrać z tego swiata do tego lepszego.

Wszystko się przed Nim ugina, a On sie przepasał w Wieczerniku i uklęknał przed człowiekiem by umyć nogi – by wykonać czynność ostatniego ze sług!!! Prawdziwa Miłosć nie potrezbuje reklamy, bilboardów, nie potrzebuje wykrzykiwać. Ona broni się sama. Potrafi uklękność w majestacie swej potęgi przed słabym człowiekiem i umyć mu nogi.

Jego serce drży o każde uderzenie mojego serca, bo tak pragnie mnie mieć przy sobie w Niebie. Jezu cichy i serca pokornego uczyń serce moje na wzór serca Twego. On władca Wszechświata prosi mnie z drżeniem, bym ja zechciał Mu oddać swoje serce…!

Jezus ukrył się w ym niezwykłym pokornym pokarmie – Chlebie Eucharystycznym. Tam można Go przyjąć dotknać, zjednoczyć się z Nim.

Weź Mamo i przyjmij całą woność moją, wolę moją, pamieć i rozum. Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga to wszystko pochodzi i Jemu to przegne oddać przez Twoje matczyne dłonie. Ty Mamo znasz wolę Ojca wobec mnie – rozporządzja tym wszystkim i wydoskonal to jak dar miły Bogu. Weź to wszystko i przemieniaj.

Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a one w zupełności mi wystarczą.

 

OW21.22 Gałązka poza krzewem umiera

Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

Gdy szczepi się krzewy wówczas dołącza się gałązkę do krzewu. Rani się ją, by mogła się otworzyć na soki konarów krzewu. Rani się też sam konar, nacina się korę, by powstałą kieszonka na nową gałązkę.

Jezus dziś mówi, że jest prawdziwym krzewem winnym a my latoroślami. Gdy grzeszymy sami odpadamy od tego krzewu na ziemię. Gałązka oderwana od krzewu przetrwa jakiś czas. Ale powoli, bez trzonu – gałęzi dostarczających soki – uschnie. Ostatnie soki odparują i nie będzie się jej dało uratować… Ogrodnik musi ją podnieść i włączyć w krzew – zaszczepić…

Sama gałązka leżąca u podstawy krzewu nie zaszczepi się. Nie będzie w stanie wrócić. Nie będzie w stanie złączyć się i zrosnać z krzewem. Potrzeba ogrodnika. Ogrodnika który zrani zarówno samą gałązkę delikatnie ścinając obeschłe i obumarłe miejsce, zrani też sam krzew. Zrani zdrową korę, zdrowe miejsce by tam zaszczepić gałązkę winną.

Nawrócenie. Powrót z grzechu to takie właśnie zaszczepienie. Bóg przywraca nas do krzewu winnego. Odcina to co w nas chore, ale też pozwala by krzew winny – Chrystus – Jego Syn – był zraniony i mógł przyjąć nas w swoją ranę…

Niedawno szczepiłem drzewa. Niezwykły jest ten obraz gdy spojrzy się na niego przez pryzmat prac ogrodniczych. Bóg, który podnosi i zaszczepia. Pozwala na zranienie – przez odcięcie chorej tanki ale też zranienie krzewu do którego będziemy wszczepieni. My tylko musimy zapragnąć wrócić – resztę dokona Ojciec, Syn i Duch. Tajemnica Kościoła. Tajemnica i misterium powrotu do jedności z Jezusem.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”. (J15,1-8)

Gałązki, które nie są żywe, uschły juz kompletnie, które się nie nadają do zaszczepienia do krzewu wykorzystuje się jako rozpałkę do ogniska… Do czasu aż gałązka całkowicie nie obumrze. Od ostatniecj jej „tchnienia” jest zawsze szansa, że przyjmie się zaszczepiona w krzewie.

Obraz Jezusa pokazuje jeszcze inny proces ogrodnictwa duchowego. Aby krzew dobrze owocował potrzeba go prześwietlać, przycinać, odcinać tak zwane wilki – czyli pędy które czerpią soki, żerują na organiźmie drzewa czy krzewu, ale tak na prawdę nie przynoszą owocu. Potrafią wystrzelić mocno – wysoko ponad koronę… Pycha i chciwość bycia wyżej zagarnięcia większej ilości swiatła, prześcigniecia innych… To jest obraz tych gałązek, które Ogrodnik usuwa sukcesywnie z korony drzewa czy krzewu. Wóczas krzew taki ma więcej sił i spożytkuje swe soki na obfitsze owocowanie. Mimo, że drzewo czy krew wydaja się być ograniczone, zmniejszone, uszczuplone – czasem anwet o 1/3 swek wielkośći – to jednak owocuje lepiej, stabilniej, z czasem obficiej…

Mamy taki czas Kościoła. Czas oczyszczania. Dziś w jednym z dzienników mówiono o zamknięciu i przekształceniu jednej z katedr w Danii na centrum sportu i rekreacji… Tam gdzie brak owoców, tam gałęzie obumierają… Proces smutny i bolesny. W tych obszarach już tak mało jest owoców. Pojawiaja się duchowe choroby trawiące listki i owoce. Gałąź trzeba wyciąć, by choroby, obsychanie, obumieranie nie przeszło na cały krzew i sąsiednie gałęzie…

Niezwykłe jest to, że czasem właśnie takie cięcie sanitarne. Obfite. Dogłębne to jedyny RATUNEK. Na wiosnę z rany po cięciu wybije się młody pęd. Może nawet kilka. Światło dotrze tam, gdzie wcześniej go nie było i pobudzi do życia obszary krzewu które wydawały się zdrewniałe. Może gdzieś jeszcze została mała zagłuszona wcześniej gałązka, która zacznie się wzmacniać i powoli rozrastać. Życie odrodzi się. Bóg ma tą niezamowitą cechę, na którą może sobie pozwolić – CIERPLIWOŚĆ, bo On jest ponad czasem. Zaczął od garstki uczniów w Jeruzalem.

Nikt nie mówi i nie obiecuje, że jak kościół w danym kraju urośnie do 90% wierzących w społeczńęstwie, to za kilkanaście lat ten stan będzie taki sam… Każdy z nas dostał polecenie GŁOSZENIA. I każdy z nas jest odpowiedzialny za zdrowie tej winnej latorośli.

Innym przesłaniem tego fragmentu jest to, że oczyszczanie, zabiegi pielegnacyjne odbywają się DZIĘKI SŁOWU. Tam, gdzie nie wsłuchuje się w SŁOWO BOGA – tam latorośl usycha. Tam gdzie zamierają sakramenty – tam LATOROŚL USYCHA…

Celem człowieka jest chwała Boga. A Chwałę Boga przynosza Ci, którzy OWOCUJĄ!

Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją, wole moją pamięć i rozum. Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga to wszystko pochodzi i Jemu to pragnę oddać przez Twoje Matczyne ręce. Ty Mamo tym wszystkim rozporządzaj według woli Boga. Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a one w zupełności mi wystarczą.

OW21.21 Wraca do domu

Tagi

, , , , , , , , , ,

Jezus w czasie ostatniego spotkaania z uczniami w Jerozolimie przypomina o obietnicy Ojca – o Duchu Śiwetym. Przyobleczenie mocą z wysoka. Duch Święty zstąpi i stanie się mocą kościoła. Pociągnie Kościół do rozwoju. Jezus idzie z nimi an szczyt góry Oliwnej (jak mówi tradycja) tam się z nimi żegna. Wkłada na nich ręce. Aż w końcu obłok zabiera Go im z przed oczu. Obłok – znak obecności Boga. Jezus w ciele uwielbionym wraca do Ojca. Tam zasiadł po prawicy Boga.

To niezwykłe – Jezus wstępujac do nieba zabrał LUDZKIE CIAŁO! I W tym ciele zasiadł po prawicy Boga. Zabrał człowike a na tron w Niebie. Przebóstwił ludzkość i wyniósł nas do godności KRÓLEWSKIEJ.

Uczniowie już nie będą Go fizycznie widzieli, zle będą mogli Go doświadczać czy zobaczyć oczyma wiary. On Jest. On JEST, KTÓRY JEST. Dostępny. Bliski ludziom. uczył Kosciół i przygotowywał do nowej formy obecności. Od teraz już tylko tak będzie. Ukryty w sakramentach Koscioła, zakryty dla ludzkich oczu w drugim człowieku czy w chlebie Eucharystycznym.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. (J 14,1-6)

Zaczyna sie czas Kościoła. Kościoła, który po raz kolejny oczekuje na Jego przyjście. Kościół, który stał sie szafarzem sakramentów. A wszystko co było uchwytne w osobie Jezusa zostało w jakiś sposób zamknięte i odzwierciedlone w Sakramentach. Kościół je srawuje i je rozdaje.

Kościół po Wniebowstąpieniu oczekuje obietnicy – oczekuje ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO. Pierwszą w tym Kościele jest Maryja. Niepokalna, bez grzechu. Ściśle związana z Kościołem i Jego Matka. On współcierpiała z Synem. On był przebity gwoździami, a Jej serce przeniknął miecz boleści. Wchodziła w przepaść tej męki. Męki Syna.  I teraz bierze udział w formowaniu i losie Kościoła. Na swój sposób – cicho – nieoficjalnie – przeżywajac to w swym sercu. Ona też po swym zaśnięciu zostanie z duszą i ciałem wzięta do Nieba. W mAryji widać cel, do którego każdy z nas dąży. Panie, OTO JA, prowadź mnie dalej przez Matkę.

OW21.20 Kto uwierzy i ochrzci się będzie zbawiony

Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Kościół po ZMartwychwstaniu jest kształtowany przez regularne wizyty Jezusa. Pan wyjaśnia Apostołom Pisma i to wszystko co się wydarzyło. Buduje strukturę Koscioła. Nadaje Kościołowi niezwykłe „uprawnienia” – dzieli się swą Kapłańską, Królewską i Prorocką naturą z Kościołem. Jest Głową Koscioła – a rękami, wykonawcami Miłosci w czynie maja być członkowie Kościoła.

Kościoł tak uformowany od strony struktur jest gotów przed Wnieboswtąpieniem. Reszty dokona Duch Święty. Teraz w uformowanej strukturze Duch może już działać z całym swym ogniem.

Jezus poleca uczniom CHRZCIĆ w IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. A jednak Biblia mówi, że nadal niektórzy powątpiewali.

W jednym ze spotkań po Zmartwychwstaniu uczestniczyło wielu braci – około 500 (wg św Pawła 1Kor 15,6). Ujrzeli Jezusa! Oddali pokłon. Ale Słowo Boże mówi, że POWĄTPIEWALI! Możliwe, że wątpili co do tożsamości Tego, który się ukazał. Nie mogli Go tak łątwo rozpoznać w ciele uwielbionym. Mieli podobny prblem jak uczniowie wędrujacy do Emaus. Cały dzień rozmawializ  Panem i Go nie poznali!

Jezus dzieli się z uczniami włądzą Królewską. Mówi, że otrzymał od Ojca wszelką włądzę na Niebie i na Ziemi – w całym WSZECHŚWIECIE! I na mocy tej włdzy Królewskiej On posyła ich w świat – obiecująć, żę będzie im twarzyszył. Gloście Ewangelię CAŁEMU STWORENIU!

Nuaczajcie wszystkie narody – czyńcie wszystkie narody uczestnikami Ewangelii. Czyńcie uczniami JEZUSA, a nie SWOIMI! Udzielajcie CHRZTU – włączajcie w JEZUZSA a nie w swoje ja, czy swoje struktury. Chrzest to brama! Droga wejscia w misterium Paschy Pana. Chrzest to obmycie się w WODZIE płynącej z boku Pana! Zanurzenie się w niej w imię Trójcy włącza nas w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. W imię Trójcy – bo dzieło Zbaiwienia jest dziełem całej Trójcy! Ojciec posyła Syna, Syn dokonuje dzieła, a Duch Święty doprowadza je do pełni.

W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA. IMIĘ – w OSOBIE którą to IMIĘ przywołuje. Chrzest to włączenie w Jezusa, a więc i w całą Trójcę Świętą. Tam idziemy. Do zjednoczenia z Trójcą. Do Ciała Przebóstwionego na wzór Jezusa. To ejst cel wędrówki. Do takiej rzeczywistości włącza nas chrzest! Żeby tak wejść w chrzest porzeba wiary. Albo wiary ochrzczonego albo tak jak to teraz czyni kosciół. ZApewnienia wychowania w wierze przez rodziców dziecka. Nie ma chrztu bez wiary. Ochrzczonego lub tych którzy deklarują się przekazać wiarę…!

WIARA – to podstawa. Do tego powołany jest Kościół – EWANGELIZUJ i CHRZCIJ. Głoś wiarę i chrzcij. A tym, którzy uwierzą będą towarzyszyć niezwykłe znaki:

  • będą wyrzucać złe duchy w imię Jezusa – kościół bedzie walczył neiustannie z szatanem – aż do ponownego przyjścia Pana
  • będą mówić nowymi językami – kościół dotrze na krańce świata
  • węże będą brać do rąk i gdyby coś zatrutego wypili nie będzie im szkodzić – znaki Pana będą towarzyszyć głosicielom – takie jakich będzie potreba i tam gdzie ich będzie potrzeba
  • będą kłaść ręce na chorych – a ci odzyskają zdrowie. Kośćiół wejdzie także w sakrament namaszczenia chorych. Na wzór Pana – najważneijsze jest by nie zachorować duchowo i nie umrzeć duchowo.

Jezus tak bardzo pragnie przyciągnać wszystkich ludzi do siebie. Każdego człowieka z jego trudem, jarzmem, zmaganiami. On jest lekarzem na wszystkie te choroby. Przez wiarę i chrzest wchodzi się z Nim w niesamowitą relację i zażyłość:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”. (Mt 11, 25-30)

Weź Mamo i przyjmij całą wolnosć moją, wolę moją, pamieć i rozum. Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki BOga to wszystko pochodzi i JEmu to rpagne oddać jako wyraz mojej miłości i pokory. Ty Mamo, która znasz wole Boga rozporządzaj tym wszysktim. Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a ne w zupełnośći mi wystarczą.

OW21.19 Poszanowanie kościoła

Św. Ignacy podkreślajać że Kościół został założony przez JEzusa wraz z jego hierarchią i formą – i było tak od samego początku – sformułował 18 zasad o trzymaniu z kośćiołem.

Zasady 10..12 odnoszą się właśnie do hierarchii Kościoła.

Zasada 10 mówi o szacunku dla przełożonych kośćielnych i nie chodzi tu Ignacemu o fanatyzm i zaślepienie. To są nadal ludzi, słabi i grzeszni. Wyjątkowo kuszeni przez złego ducha, bo stoją na świeczniku. Bo łatwo jest zgorszyć ludzi ich grzechem – co z tak jaskrawo widać poprzez dzisiejsze skandale. To właśnie przez tą zasadę tak mocno przemawia droga upomnienia braterskiego. Z drugiej strony tak bardzo trudna. Bo jak upomnieć kogoś kto ma nauczać drogi Bożej. Upomnieć go, że sam tymi drogami nie chadza. Ale tak właśnie postpował Jezus wobec Faryzeuszów i Uczonych w  Piśmie. Upominał. Wstrząsał. Wołał do nawrócenia i zastanowienia….

W regule 11 Św Ignacy pochawala teologię Biblijną. ODwołuje się do pijścia zawsze do samego źródła. Odnosi sie takze do scholastyki. Do kultu świętych i naśladowania swietych, których Bóg daje na dane czasy i problemy.  W czasach Ignacego nie wszyscy potrafili czytać, nie wszyscy mieli szansę mieć Biblię w rękach. Dlatego tak ważne było czytanie Biblii na podstawie postępowania drugiego człowieka. PO dziś dzień – Słowo Boże potrafi stać na półce domu zakurzne i nienaruszone od nowości. Dlatego po dziś dzień to przykłądy pociągaja bardziej niż tysiące słów. Przykłady świętego życia, to jak otwarta ksiega Biblii pokazana światu w praktycznym ujęciu.

Reguła 12 kontynuuje tą myśl jeszcze głębiej i poelca ludziom, by nie porównywali siebie ze świętymi z rpzesżłosći. Wóczas był inny zakres wiedzy, dostępności, medycyny. Zupełnie inaczej patrzono na umartwienie ciała i jego granice. Łatwo przez porównywanie się ze świętymi z przed wieków wpaść w pychę albo wprowadzić zamęt w swoja duchowść. Święci to takze ludzie z krwi i kości – także popełniali błędy, wędrowali za ówczesnym stanem wiedzy i doświadczenia. Święci nie byli bezgrzeszni… Dlatego nalezy naśladować ich z odpowiednią rozwagą i kierownictwem duchowym.

Klejne zasady pokazyją Kosciół w swietle trudnych zagadnień rodzących się w sercach ludzi.

Zasada 13. Mówi o posłuszeństwie Kosćiołowi. Posłuszeństwie które JEzus i Maryja tak często wskazywali jako drogę bezpiecznego przejścia przez życie ku świętości. Posłuszęństwo które jest wyznacznikiem drogi duchowej – czy jest w stronę Boga, czy jednak powoli od Niego odchodzi, by zwróćic się rpzeciwko. Było wiele osób, które zaczynały pięknie, pociągało tłumy, ale z czasem zaczęły od małych nieosłuszeństw Kościołowi by potem pobłądzić. Odejsć od Kościoła! Tylko PIOTR ma obietnicę, że bramy piekielne nie przemogą Koscioła któremu on przewodzi.

POprzednie reguły można podsumować historią z życią Św. Tomasza. Wielkiego świętego i doktora koscioła. Ufał swemu rozumowaniu teologicznemu. Udowadniał przez długi czas że Niepokalane Poczęcie jest niemożliwe. Pomylił się. Kościół ogłosił, że jest to DOGMAT. W duchu posłuszęństwa trzeba ten dogmat przyjąć i zaakceptować… Historia pokazuje, że nawet święci mogą się pomylić – to ludzie…

Reguła 14 to problem czasów i sporób dogmatycznych czasów Ignacego. Jak ma sie łaska Boga do wolności człowieka. Wielka tajemnica. Jak Bóg przeznaczył do chwały wszystkich, udziela łask – a mimo to człowiek ma wolną wolę i może zrobić wszystko co zechce. To wielki spór między Jezuitami i Dominikanami za czasów Ignacego. =.. Nie da się go rozwiązać na płąszczyźnie umysłu człowieka. Wymaga pójścia w przestrzeń wiary i zaakceptowania tego, że Bóg się wymyka naszemu rozumowi. Że panuje nad światem i on nigdy się mu nie wymyka z rąk – mimo, że człowiek ma wolną wolę i może postępować wbrew Jego łasce… Gdybym pojął logikę Boga i zmieścił Go w swoim umyśle, byłbym co najmneij równy Jemu. A tak nie jest. Jestem tylko stworzeniem.

Reguła 15 woła, by zachęcać ludzi do dobrych uczynków. Dawać dobry przykład ludziom wokół. Ta zasada była szczególnie ważna w sporze z Luteranami, który miał miejsce w czasach Ignacego. Sporze, który prowadził do wniosków, żę można grzeszyć i dzięi mocnej wierze, wszystkie te grzechy będą zmazane. „Mocno grzesz i jeszcze  mocniej wierz” – tak można by streścić to podejscie.

Reguła 16 nawołuje do czynienia uczynków. przypomina, że sama wiara bez uczynków jest po prostu martwa. Potrzeba balansu wiary i czynu.

Reguła 17 także walczy z herezją czasów Ignacego. Kontynuuje problemzła i dobra i wolności człowieka. Łaska i podejście charyzmatyczne nie znosi wolności woli. Człowiek może wybrać między dobrem i złem. Katolicy wierza, że natura ludzka jest tylko zraniona grzechem, ale od początku ejst dobra i na wzór Boga. Problem czasów Ignacego polegal na tym, że szerzono pogląd o równorzednosci sił dobra i zła – siły zła mogą człowieka sprowadzić na manowce niejako „na siłę” bez udziału woli człowieka.

Regułą 18 mówi wreszcie o bojaźn służebnej i synowskiej. Sa ci którzy po prostu ze strachu przed karą nie grzeszą. Są i ci, którzy ze wzgledu na miłość do Boga nie chcą Go zranic i walcza z grzechem. Każda z nich prowadzi we właściwym keirunku. Ważne by próbować ewoluować od Strachu przed karą do bojaźni bożej – by nei zranic umiłowanej ososby.

 

On przyszeł by nas Zbawić a nie potępić!

Jezus tak wołał: „Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale by świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział”. (J 12,44-50)

 

OW21.18 Trzymanie z Kościołem

Jak realizować w praktyce to, że Jezus założył Kosćiół. Jak trzymać z tym kościołem, zwłaszcza tym hierarchicznym. Pełnym grzechu i ludzkiej słabości. Szatam próbuje obrzydzić kościół hierarchiczny kusząc tych, którzy powinni być jego fundamentami i wzorami oddania Jezusowi.

Ignacy pisał reguły o trzymaniu z Kościołem w specyficznym czasie i dla specyficznych  – w dużej mierze niepiśmiennych – ludzi. Trzeba wziąć pod uwagę kontekst.

Zasady 1..9 odnoszą się do kultu.

  1. Odnosić się z szacunkiem do kościoła jako MATKI – Mater Ecclesia – Ecclesia Mater…. św. Ignacy poleca odnosić się z szacunkiem także do kośćioła hierarchicznego. Tak jak odnosił się do kościoła Jezus. Posyła nawróconego Szawła do kościoła. Traktuje Kościół jako prezdłużenie swej obecnośći w świecie.
  2. Pochwalać sakramenty – szczególnie częstą spowiedź i komunię świętą. W czasach Ignacego ludzie rzadko przystępowali do tych sakramentów. Może dzięki wielkiemu zamiłowaniu do nich jakie okazywali święci – w tym św. Ignacy – dziś te sakramenty są tak często szafowane. Tak bardzo dostępne.
  3. Uczestniczyć często we Mszy Św. angażować się w modlitwę Kościoła. Uczestniczyć całym sobą. Śpiewać, odpowiadać, angażować się. Żyć liturgią, a nie przychodzić jak do teatru. Eucahrystia to szczyt i źródło życia. Wszelkie działanie powinno znaleźć swe źróła w modlitwie. Modlitwie, której długośc i forma jest dobrana do stanu życia. Gdy człowiek da się porwać akcyjnośći, działniu, a porzuci modlitwę, to z czasem się zagubi.
  4. Pochwalać zakony, dziewictwo, wstrzemięźliwość, małżeństwo też, ale nie w tej mierze co tamte… Tu można się wzdrygać. Dziś każda z form życia bliskiego Bogu wymaga pochwalenia. W czasach Ignacego małżeństwo i jego nierozerwalność była na porządku dziennym. Jednakże każda forma poświęcenia się Bogu na wyłączność jest zawsze krokiem dalej.
  5. Śluby to droga do doskonałosći. Śluby zakonne, jak i ślubowanie w obliczu Boga drugiej ososbie.
  6. Ignacy poelca także kult relikwii – wszelkie przejawy pobożności, zachwytu nad życiem świętych – naśladowania ich. W czasach Ignacego rozprzestrzeniał się protestantyzm, który mocno negował i odrzucał kult świętych
  7. Wchodzić w praktyki pokutne – tak bardzo potrzebne w dzisiejszym świecie, gdzie wszystko jest na wyciagniecie ręki. Gdzie tak trudno jest człowiekowi czegokolwiek sobie odmówić – pościć.
  8. Kult świętych, obrazów i kosciołów. Zanurać się w to co podaje kościół. Tylu ludzi przeszło tą drogą do swiętości. Tu nie trzeba nowych wynalazków duchowych. Pójśc sprawdzoną ścieżką!
  9. Szanować przykazania kosćielne. Bronić tego, co nakazuje i mówi Kościół.

Weź Mamo i przyjmij całą wolnosć moją, wolę moją, pamieć i rozum. Weź wszytko co mam i posiadam i zanieś to na ołtarz Boga w niebie. Rozporządzja tym według woli Boga i uczyń z tego dar doskonały.

Przynieś mi tylko Miłosć i Łaskę a one w zupełnośći mi wystarczą.

OW21.17 Kościół

Niedizela Dobrego Pasterza przypomina że Jezus nadał swym następcom wiele praw i obowiazków. Zbudował Kościół także ten hierarchiczny i chce go mieć w takiej formie i strukturze w jakiej jest.

Mówił do Piotra nad jeziorem: „Paś BARANKI moje” – czyli kościół hierarchiczny. Potem także: „Paś owce moje! Paś owce moje”, czyli cały lud boży. Członków Kościoła. Biskupi i kapłani wystepują w imię Chrystusa.

Jezus chce rękami następców nakarmić wszelkie głody ludzkości. Budując Kościół chce, by chrześcijanie przez swój chrzest weszli w Jego Kapłaństwo, drogaę Proroka i Króla. By byli Jego Dłońmi, Słowem i Reprezentantami w świecie.

Opiera kościół na człowieku? Na Piotrze, którego nazywa skałą. Na Opoce. Na tym Piotrze który miał swoją wizję Królestwa, który zdradził, kłócił się z pozostałymi o władzę i pierwszeństwo… Jezus zna słabość człowieka i pragnie by człowiek otwierał się na Jego łaskę. Bóg jest też cierpliwy i wszechmogący. Niegdy świat nie wymyka się z Jego rąk.

Jezus dał wszystko Piotrowi i Apostołom. Szalona jest miłość Boga. Dał im włądzę kluczy i wiładze wiązania. Cokolwiek zwiążą na ziemi w imię Chrystusa, będzie twż związane w Niebie. Dał im najwyższą władzę. Wielu świętych w rozmowach z Jezusem czy Maryją będzie słyszało, że najistotniejsze jest posłuszęństwo Kościołowi. Nawet Jezsu się podda Kościołowi. Zrzuci Szawłą z konia, ale pośle go do Kościoła. Nie będzie go prowadził jakąś osobną drogą, nie bedzie go sam nauczał. Ale posyła Pawła do KOŚCIOŁA.

Tak bardzo potrzeba dziś pasterzy pokornych współpracujących z łąską Boga.

Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”. (J 10,11-18)

Jezus jest Dobrym Pasterzem – a jednak mówi do Piotra – paś baranki, owce moje. UTOŻSAMIA SIĘ Z KOŚCIOŁEM! Niesamowita jest wiara Jeazusa w człwoieka i Jego szaleńcza miłość do człowieka. Jednak Jezsu jest TRZONEM, FUNDAMENTEM, PODSTAWĄ Kościoła. Piotr jest silny siłą Jezsua. Tak długo jak będzie pokorny i wsłuchany w Ducha Świętego, tak długo będzie jak głaz!

Piekło jest ekstremalnie wściekłe na Kosciół i walczy z nim. Wielu biblistów mówi, że szatan odwrócił się od Boga, gdy usłyszał, o godnosci jaką Bóg przygotował dla tak niskiej i słabej istoty jaką jest człowiek. A w Kościele Jezus podnosi człowieka do bycia tożsamym z Nim.

Piekło rozpaliły wszystkie te elementy gdzie jest ludzka pokora, ubóstwo, zależność i związanie się natury ludzkiej z boską:
– WCIELENIE – JEZUS
– NIEPOKALANE POCZĘCIE i życie bez grzechu – MARYJA
– KRZYŻ CHRYSTUSA – Miłość Boga w ubóstwie, zaleznosći i pokorze
– KOŚCIÓŁ – Piotr i jego następcy

Pan chce, by Piotr kochał tak jak On. Pyta trzykrotnie Piotra o Miłość. Jakby chcęc pokazać mu, że zmazuje to jego trzykrotne zaparcie się.

Trzeba przylgnąć do PAPIEŻA. Św. Ignacy wprowadził nawet specjany ślub wśród Jezuzuitów. Szczególnego osłuszeństwa Papieżowi. Tym samym jest tu przestrzeń najwiekszych ataków złego ducha. Szczególnie dziś potrzeba tej wierności i drogi posłuszęństwa. Gdy kościół w swej hierarchi oczyszcza się. Gdy wychodzi na jaw tyle nieposłuszeństw, tyle momentów gdy pasterze wyprowadzili owce na manowce, gdy się przyczynili do ich śmierci duchowej zamiast do życia w łasce pokoju i wolności.

 

OW21.16 Prymat

  1. Jezus po swym Zmartwychwstaniu przypomina uczniom cudowny połów. Przywołuje ich do samych początków ich misji. Do Galilei. Potem je z nimi posiłek na brzegu i pyta za kogo Go uważają, by w końcu przekazać im władzę apostolską.

Gdzieś tam w głębi rezonuje prawda o naśladowaniu chrystusa, o tym, o czym mówił w innym miejscu. O tym, że może będą musieli oddać za Niego życie:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli kto Mi służy, uczci go mój Ojciec”. (J 12,24-26)

Wszystko jednakże na chwałę Ojca.

Jezus możę nakarmić wszelkie głody ludzkości zarówno te fizyczne, ale przede wszystkim te duchowe i wieczne. Ale nie zostaje w świecie. Z pokora poddaje się hierarchi Kościoła który utworzył. Chce by te same ręcę, które sięgneły po owoc rajski, stały się teraz przedłuzeniem jego rąk w przynoszeniu owocu rajskiego na Ziemi. By Kosciół był jego rękami, ustami, twarzą, by kontynuował budowanie Królestwa na Ziemi.

Nadaje Piotrowi imię OPOKI – Kefasa – SKały – fundamentu Koscioła. JEmu i wszystkim jego następcom. Daje też innym uczniom uprawnienia kapłanów. Tworzy kolegium Koscioła, pierwszą grupę biskupów Koscioła.

„Piotrze paś baranki moje. paś owce moje, paś owce!”

Jezus, Baranek Boży, pierwszy, który stał się żywą ofiarą za grzechy, daje Piotrowi dar i możliwość naśladowania Go. Piotr stanie się naśladowcą Baranka. I ma być głową Kościoła hietarchicznego – wszystkich naśladująvych Baranka. Głową Biskupów i kapłanów. Ma też za zadanie paść owieczki z owczarni jak i z poza niej. Starać się by powróciły.

Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją wolę moją pamięć i rozum

Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga to ppchodzi i Jemu to pragnę oddać przez Twe Matczyne dłonie. Ty Mamo rozporzadzaj tym wszystkim wedlug woli Boga. Przynieś mi tylko Milość i Łaskę a one w zupełności mi wystarczą

OW21.15 Powrót do początków

Apostołowie zgodnie z poleceniem Jezusa wracają do początku. Do Galilei.Wracaja do rybołóstwa i tam spotykają Jezusa. Znów na nowo – przez cudowny połó ryb. „To jest PAN!” Krzyczy Jan do Piotra!

Pustynia czekania. Ale nie bezczynna. Oczekują! Coś robią! Wracają do początku…

Są na brzgu ale dalej GO nie poznają! „Nikt nie odważył się pytać!!!?” Skąd taki komentarz?

Jezus po zmartwychwstaniu – wymaga czegoś więcej i dalej by Go rozpoznać!

Jezus przygotowuje posiłek – ale z tego co ONI ZŁOWILI. Teraz człowiek ma współpracować z Kościołem. JEzus chce dać Kościołowi KLUCZE. Współdziała z hierarchią Kościoła! NIezwykłe – Bóg w pokorze poddaje się kościołowi i przez wieki będzie pokazywał świętym że najważniejsze jest POSŁUSZEŃSTWO KOŚCIOŁOWI!

To JEzus pociaga do siebie – to z Jego inicjatywy wszystko się dzieje:

Jezus powiedział do ludu: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. (J 6,44-51)

Mamo – weź i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamieć i rozum, weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga to wszystko pochodzi i Jemu to pragnę oddać jako wyraz mojej Miłosći i Pokory. Ty Mamo tym rozporządzaj i przygotuj jako dar doskonały na ołtarz w Niebie.

Przynieś mi tylko miłosć i łąskę a one w zupełności mi wystarczą.

Przejdź do paska narzędzi