39. MIŁOŚĆ – czyli pokora, zależność i ubóstwo

Tagi

, , , , , , , ,

FUNDAMENT

Bóg jest bogaty – nieskończenie bogaty – ale jest to bogactwo miłości a nie mienia. Miłość i ubóstwo to synonimy. Bóg jest wolny – nieskończenie wolny – ale wolnością kochania i pójścia aż po kres miłości wybierajać w wolności ofiarę za człowieka.

Owocem Tego, który jest neskończenie bogaty w Miłość moze być tylko Miłość. Jezus pokazuje dziś wyraźnie jak rozpoznać przejawy działania Boga:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach”. (Mt 7,15-20)

Jeśli ktoś nie posiada nic ponad Miłość, to może rodzić tylko Miłość. Owocować Miłością. Owocowanie to naturalna cecha Boga, rodzenie, tworzenie.

Jego wola, Jego istota, Jego rodzenie wynika z wolnej woli ciągłego dawania siebie.

AGAPE

„Posiadać się w bezinteresownym dawaniu siebie” jak to mówił Jan Paweł II.

To jest Miłość wielka, potężna, bezbrzeżna i wolna. Dlatego też ta sama Miłość w swojej wolności może wybrać totalne uniżenie się aż po unicestwienie, aż po śmierć. Totalną pokorę, zależność i ubóstwo. Pokorne oddanie się człwiekowi w ręce by odebrał wszystko do cna – łącznie z życiem. Nieprawdopodobna jest Miłość Boga!

To Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego:

  • W totalnym UBÓSTWIE – złóbek, tajnia, Nazaret, najmneijsze z ofiar – dwa gołąbki – krzyż, ogołocenie z wszystkiego. Jezus wybrał drogę bycie najuboższym z ubogich, mimo swego nieskończonego bogactwa w Miłość
  • w totalnej ZALEŻNOŚCI – jako niemowle zależne od MAryji i Józefa, jako człowiek przybity do krzyża. Wszechwładny, który tchnieniem warg mógłby obrócić Wszechświat w kupkę popiołu – dał się przybić do krzyża – bo tak chciał, bo Miłość tego chciała.
  • W totalnej POKORZE – jak wyrzutek społeczeństwa urodzony w stajni, jak największy zbrodnairz przybity do krzyża, ubiczowany, pokiereszowany, ukoronowany cierniem i przybity do drzewa hańby, wyszydzony i opluty, opuszczony i wyśmiany.

Wobec takeigo Boga nie da się wściekać, czy być podejrzliwym. On nigdy nic nie wymusza na człowieku.

Św Jan od Krzyża powie:

„Miłośc upodabnia kochajacego z kochającym”

Młość w zasadzie poddaje kochajęcego kochającemu ale nigdy nie uzależnia, zawsze daje pełną wolność.

Św Teresa mówiłą, że nie ma miłosći bez pokory. To pokora jest kształtem miłosci i to w pokorze miłość osiąga swą czystość.

POZNANIE

Miłość poznaje się idąc – PRZEZ POKORĘ, UBÓSTWO i ZALEŻNOŚĆ – PRZEZ KRZYŻ. Boga poznaje się stojac z Matką pod krzyżem w pokorze i uniżeniu. BEz wielkich słów – w milczeniu!

Boga poznaje się konteplujac kruszynkę chleba, w której zamknał siebie Wszechmogący – totalna pokora, ubóstwo i zależność. Ten chleb staje się ciałem na słowa człowieka – Bóg uzależnił siębie od człowieka.

Boga poznaje się naśladujać Go klęczącego przez uczniami w Wieczerniku i obmywajacego nogi drugiemu człowiekowi.


Panie, pomóż mi wzrastać w Miłości, w pokorze, ubóstwie, zalezności od innych ludzi. Pomóż mi budować na prawdzie i owocować Miłością. Ucz mnie Miłosći i Świętości. Uczyń moje serce na wzór Twojego.

38. MIŁOŚĆ w pokorze, ubóstwie i zależności

Tagi

, , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Miłość Boga przepełniona jest paradoksami. Argumentem tej Miłości, jest cud Wcielenia i Krzyż. Miłości wszechmocnej, która ofiaruje się, poświęca i uniża mimo swej potęgi. Przyjmuje kruche ludzkie ciało, które potem oddaje jako ofiarę za człowieka.

Wcielenie to przecież ubóstwo żłobka, pokora i prostota Maryi i Józefa, czy pasterzy, totalna zależność świętej rodziny od Bożej Opatrzności.

Krzyż to totalna pokora, ubóstwo i zależność od innych ludzi.

Największe upokorzenia, ubóstwo i zależność staje się objawieniem Miłości – epifanią Miłości.

  • UBÓSTWO – nie to ekonomiczne, ale duchowe, to ubóstwo które woła do Ojca: „bez Ciebie jestem niczym i nikim”. To ubóstwo które pozwala posiadać siebie w pełnej wolności i bezinteresownym darze z siebie
  • ZALEŻNOŚĆ – głównie duchowa, a nie prawna. To wołanie do Ojca: „Chcę tylko od Ciebie zależeć”. Miłość nie da się pogodzić z fałszywie rozumianą wolnością i niezawisłością. Miłość to ofiara – uzależnienie siebie od drugiego.
  • POKORA – Miłość ma w sobie coś z równania siebie z drugą osobą. To patrzenie które mówi w głębi serca: „Patrzenie na ciebie z góry jest zaprzeczeniem Miłości”

Panie ucz mnie Miłości – takiej pokornej, ubogiej i zależnej. Pomóż mi Kochać prawdziwie.

37. Ojciec i Syn

Tagi

, , , , , , , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Bóg jest pełen paradoksów. Miłość jest pełna paradoksów. W Bogu radość przenika się z cierpieniem a spoiwem jest Miłość. Bóg wybrał siebie jako Miłość, gotów by być zranionym.

Całe chrześcijaństwo – jeśli objawia się w nim Bóg żywy i prawdziwy – utkane będzie z paradoksów. W Chrześcijaństwie muszą być pozorne nieścisłości i sprzeczności. Dzieło Wszechmogącego, Nieskończonego, nie może być możliwe do objęcia ludzkim rozumem. Ono wymaga wyjścia poza ramy doczesności, spojrzenia w przyszłość – wymaga WIARY.

Bóg:

  • JEST MIŁOŚCIĄ
  • STWARZA przez MIŁOŚĆ
  • WCIELA SIĘ przez MIŁOŚĆ.

Każdy element chrześcijaństwa to swoisty warunek lub konsekwencja działania Miłości, cud stwarzania… (F. Varillon)

ODBLASK

Syn Ojca, ten, który nosi w sobie Ojca – Jezus – mówi:

„kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca”

W tym jest unikalna niezwykłość chrześcijaństwa, niezwykła nowość – cud Stwarzania, cud Wcielenia, Rodzenia. Ten, który jest w pełni ludzki, objawia Tego, który jest w pełni boski. Chrystus – człowiek – jest obrazem niewidzialnego Ojca!

  • Nie ma innego, bardziej prawdziwego obrazu Boga!
  • Nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, KTÓREMU OJCIEC ZECHCE OBJAWIĆ

Syn objawił i ciągle objawia Kościołowi. Całe życie jest objawem Miłości, całe Jego życie pokazuje na czym polega Miłość i czym jest Miłość. Wszystko, cokolwiek robi i czego naucza. W ludzkim Jezusie poznajemy niewidzialnego i duchowego Boga.

KONTEMPLACJA JEZUSA, SYNA, JEST ZATEM DROGĄ POZNANIA PRAWDZIWEGO I ŻYWEGO BOGA!

Ojciec i Syn.Ten który nadaje tożsamość i ten, który reprezentuje Ojca. Tak niesamowicie rezonuje z tą relacją sytuacja opisywana w dzisiejszej Ewangelii. Sytuacja która dotyczy innego ojca i syna:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się. zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem. (Łk 1,57-66.80)

Jakie imię nadał Synowi Ojciec. Jaka jest TOŻSAMOŚĆ Miłości:

Kochać to dać wolność – nie użyć środków jakiegokolwiek przymusu wobec tego, kogo się kocha – to widać w Ojcu i Synu

W obliczu i w zestawieniu z TAKĄ MIŁOŚCIĄ,nasza ludzka miłość, to nieudolne naśladowanie. Ludzie nie potrafią kochać tak pięknie, bo nie potrafią się wyrzec środków przymusu. Środków przemocy jest cały wachlarz – od niewinnego uwodzenia przez kokieterię, kłamstwa, pochlebstwa, wypaczenia dobroci i poświęcenia aż po ohydny i odrażający gwałt.

Językiem Boga jest język modlitwy. Delikatnej prośby, czasem pełnej milczenia. Gdy mały i bezbronny oddaje hołd wielkiemu i potężnemu nie świadczy to o wielkiej szlachetności ducha. Gdy jednak Najwyższy i Wszechpotężny i Najwyższy schyla się przed malutkim – ot choćby by umyć mu nogi – mamy do czynienia z Miłością w pełni jej wolności i potęgi.

POKORA to klucz do MIŁOŚCI.

BÓG JEST MIŁOŚCIĄ! Jeśli coś nie jest zabarwione Miłością, nie jest chrześcijańskie.

BÓG JEST MIŁOŚCIĄ – to początek wszelkich rozważań, medytacji i kontemplacji. Początek drogi ku głębi. Tylko co to znaczy? Jak nieogarniona to tajemnica…


Duchu Święty przyjdź i ucz mnie Miłości. Pokazuj mi na czym polega Miłość. Wlej w me serce dar pokory. Pomóż mi wybierać pokorę tam gdzie wydaje mi się, że jestem taki silny. Daj mi służyć tam gdzie umysł podpowiada mi by wysłużyć się innymi. Pomóż mi stawać się maleńkim odblaskiem Ojca.

36. Bóg pełen paradoksów

Tagi

, , , , , , ,

FUNDAMENT

„Wszystko, co dotyczy Boga, a co nie jest w jakiś sposób PARADOKSALNE powinno się uważać za podejrzane” (F. Varillon)

Tak niezwykle mówi o tym dzisiejsza Ewangelia. Miłość, radość i cierpienie. Sprzeczne i paradoksalne rzeczywistości przenikające się w Bogu:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: ”Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: ”Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: ”A wy, za kogo Mnie uważacie ?”. Piotr odpowiedział: ”Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: ”Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: ”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. (Łk 9,18-24)

To niezwykłe, jeśli pomyśli się, że Bóg jest nieskończenie wolny, że może sam siebie zdefiniować i wybrać. We wszelkich możliwościach wybrał kruchą Miłość. On jest wszechmocny, potrafiący obrócić Wszechświat w kupkę prochu jednym tchnieniem swych warg i wybrał Miłość jako swą definicję. Wybrał drogę, w której można Go dotknąć i zranić. Jest też w Nim coś ludzkiego – bo jest niezwykle wrażliwy i wstrząśnięty do głębi złem. Wystawia się na ryzyko odtrącenia, niezrozumienia, zranienia Miłości. A może jest odwrotnie. Tworząc nas na Swój obraz zawarł w nas właśnie te cechy swego obrazu Miłości. Takie przebłyski Bożego tchnienia nosimy w sobie jako ludzie. Tak rezonuje w nas Miłość objawiając swą obecność – w słabości, ubóstwie, zranieniach, pokorze…

Słowo Boże tak mocno potwierdza te cechy Boga – zwłaszcza w historii Narodu Wybranego. Naród, który jest umiłowaną Oblubienicą, jednakże Oblubienicą niewierną nieustannie wystawiającą oblubieńczą miłość Boga na odrzucenie i odtrącenie. Bóg jednak – mimo zachowania Oblubienicy – ciągle przy niej trwa. Nie opuszcza, nie odchodzi. Dusza cierpi ale nie potrafi przestać kochać. Nie potrafi odtrącić. Cierpienie w Bogu w przedziwny sposób łączy się ze szczęściem.

PARADOKS MIŁOŚCI

Cierpienie i Miłość stają się jedno – niezwykle połączone.

Wielu mistyków dochodziło do szczytów szczęścia jednocześnie godząc sie na ogromne współcierpienie z Bogiem. Cierpienie i radość są w niezwykły sposób spajane Miłością.

„Nie mogę więcej cierpieć, bo każde kolejne cierpienie jest dla mnie słodkie. Myśl o niebieskim szczęściu nie budzi we mnie radości, bo jak mogłabym być szczęśliiwa bez cierpienia” (mała Tereska)

Wszystko, co dotyczy Boga a nie ma w sobie paradoksu, jest podejrzane. Bóg jest pełen paradoksów – wejście w relację z Nim wymaga wiary…!


Panie ucz mnie wiary i prowadz drogą Miłości. Pomóż mi dostrzegać Ciebie w świecie paradoksów i pozornych sprzeczności. Przynieś wiarę tam gdzie dzieją się sprawy Twej Miłości, Nieskończonej Miłości – często paradokslanej, bo nie do ogarnięcia przez mój maleńki umysł i serce.

Pomóż mi patrzeć na chrześcijaństwo i życie i codzienność poprzez pryzmat prawdziwej Miłości.

35. Bóg w Biblii

Tagi

, , , , , ,

FUNDAMENT

Najczystszy obraz Boga skrywa Objawienie. Bóg jest żywy. Bóg to ogień z gorejącego krzaku, Bóg przechadza się w Edenie, rozmawia z człowiekiem, ptowadzi przez pustynię, troszczy sie o szczęście i zbawienie człowieka posyłając Syna. On działa potdm dalej – zrzuca Pawła z konia, buduje Kościöł. On Jest – Bogiem Żywym! Bogiem obecbym, bliskim i działającym w każdej chwili.

Bóg w Biblii:

  • Stwórca i Pan – potężny i Wszechmocny. Wszystko mogący – nie podlegający żadnym ramom i.prawom. Gdyby tak było musiałby być ktoś większy od Niego, kto Go będzie kontrolował i ograniczał.
  • Ojciec – bliski człowiekowi, troskliwy i opiekuńczy. Boża Opatrzność. On kocha i opiekuje się swym stworzeniem
  • Miłość – która przemówiła i obkawiła sie w pełni przez Syna. „Ja i Syn jedno jesteśmy”

„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał moegdyś Bóg do ojców naszych, a w tych ostatec,nych czasach przemówił do.nas przez Syna”

Dlatego największą tęsknotą serca człowieka jezt bliskość Boga. Z serca człowieka wyrywa się pytanie – ciągle na nowo: „Kim Ty jesteś Boże?” Niezwykła modlitwa – akt strzelisty. Jedno zdanie.które rezonuje w ludzkim sercu i szuka odpowiedzi. Znajdzie ją dopiero po drugiej stronie. Teraz może się do niej powoli przybliżać.

Najpełniej Bóg objawił się w Jezusie. W Jezusie można odnaleźć Jego najgłębsze, najsubtelniejsze cechy:

  • Bóg jest Miłością
  • Bóg jest obecny wśród ludzi i jest wrażliwy na.ludzkie cierpienie. Jako człowiem cierpi tak jak ludzie – jest solidarny. Ale jako Mesjasz, cierpi ZA LUDZI. Idzie o.krok dalej, odwraca porządek. Jak sługa cierpi za każdego człowieka. Niezależnie od jego stanu czy kondycji wiary.

Trzeba zatem.zamienić nieraz słowo „Bóg” na Słowo „Miłość”, bo to jedno. Nie Bóg nieobecny i daleki ale:

  • MIŁOŚĆ wszechmkcna
  • MIŁOŚĆ wszechobecna
  • MIŁOŚĆ sprawiedliwa
  • MIŁOŚĆ wierna
  • MIŁOŚĆ cierpliwa
  • MIŁOŚĆ mądra
  • MIŁOŚĆ łaskawa
  • MIŁOŚĆ …

Panie wylej na mnie swego Ducha. Ducha odpowiedzi. Bym.umiałodpowiadać miłością na Twoją Miłość. Uczyń moje serce na wzór Twego serca. Stwórz we mnie serce pełne Miłości.

34. Obraz Boga

Tagi

, , , , , , , ,

FUNDAMENTa

Jaki noszę w sobie obraz Boga i jak bliski jest ten obraz to prawdy o Bogu? Kiedyś będę musiał ten obraz przekazać innym – swoim dzieciom, ludziom, których będę ewangelizował.

Potrzeba mi ten obraz pielęgnować, by coś fałszywego się tam nie wkradło i go nie wykrzywiło.

Gaudium et spes mierzy się z różnymi reakcjami przeciwnymi Bogu obecnymi we współczesnym świecie i z ich źródłami:

  • wiele wynika z fałszywego i wykrzywionego wykładu nauki o Bogu – zwłaszcza z budowania wykrzywionego obrazu Boga i chrześcijaństwa w rodzinach. Dziecko chłonie jak gąbka a czasem nieświadomi swoich błedów rodzice pltrafią coś „chlapnąć”
  • wield problemów polega też z rozdzwięku między tym co głosi Ewangelia a tym jak funkcjonują i żyją katolicy
  • ludzie nieraz walczą z kościołem i obrazem Boga ktöry ma niewiele wspólndgo z prawdą. Walczą z takim „bogiem” z którym walczy też sam kościół. Ateiści walczą nieraz z bogiem, którego nie ma, z takim, z którym walczą także chrześcijanie.

Gdzie zatem znaleźć prawdziwy obraz Boga?

Najbardziej prawdziwy obraz pokazuje Biblia – Objawienie!

Im głębiej w hitorię – im blożej stworzenia człowieka, tym czystszy obraz Boga. Ludzie u początków wołali do Boga „Ojciec”

  • Pigmeje nazywali Boga: ” Ojciec idealnej rodziny w zaświatach”
  • Indianie australijscy nazywali Go ” Ojciec wszystkich ludzi”

Z fozwojem dobrobytu zaczął sie pojawiać politeizm, aż po kult zwierząt. Wraz ze wzrostem dobrobytu rośnie wpływ grzechu na człowieka – bo grzech bazuje na namiętnościach, chciwości i lenistwie – a człowiek zaślepiony grzechem traci z przed oczu czysty obraz Boga. Zaczyna się dopasowywanie Boga do własnych ram – tak by sprzyjał namiętnościom a nie był Tym który wzuwa do odsunięcia sie od nich i ich porzucenia.

„Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje, ale człowiek odwdzięczył się Mu z nawiązką” (Voltaire)

W sercach wielu ludzi zagościła idea Boga odległego, niewrażliwego na los ludzi, czasem okrutnego i nie liczącego się z człowiekiem. Yakiego przeciw ktöremu wściekają się zarówno ateiści jak i chrześcijanie! Ale taki obraz ma swe źródło w działaniu szatana.


Panie udziel mi Twego Ducha i oczyść mój o raz Ciebie. Pokaż mi prawdę o Tobie i pomóż naprostować wszelkie zniekształcenia i wykrzywienia, które noszę w sercu.

33. Skąd i dokąd? Przedwieczny i Nieskończony…

Tagi

, , , , ,

FUNDAMENT

Czytam Biblię, modlę się, przyjmuję sakramenty, a wszystko to w odniesieniu do Niego. Kim On jest? Mówią, że Nieskończony, że nie obejmowalny rozumem. Ale naucza się też, by ciągle Go poznawać i zgłębiać Jego istotę.

Na początek rodzą się podstawowe pytania:

  • o Jego początek i koniec – bo przecież wszystko czego dotykamy, doświadczamy ma swój początek i koniec…
  • o Jego źródło – bo każda rzecz jest z czegoś utworzona, z jakichś materiałów, bo każda myśl ma swojego autora – wszystko ma jakieś źródło…
  • o sens – bo nie pójdziemy w coś bezsensownego, coś marnującego czas
  • o istnienie wszystkich rzeczy na Ziemi i we Wszechświecie

Zatem poznawanie Boga zaczyna się od dziecięcej modlitwy skierowanej ku Niemu. Tak jak dziecko miesiąc po miesiącu poznaje świat i rodziców, tak i ja jako dziecko Boga powoli i z mozołem uczę się mego Ojca Niebieskiego. Trzeba mi się modlić prostymi słowami: „kim jesteś Boże? Boże żywy!”

  • jaki Ty jesteś?
  • kim Jesteś?
  • jak można się uczyç Miłości Ciebie i bliźnich?
  • jak i gdzie można Cię spotkać?
  • noszę w sercu obraz Boga. Jak bliski jest on prawdzie o Tobie? Gdzie w tym obrazie są zafałszowania i wykrzywienia

Kom jesteś Ty, wiekuisty Boże? Pokaż mi, powiedz, kim Ty jesteś?

32. Każdy problem można rozwiązać tą modlitwą

Tagi

, , , , , , , ,

FUNDAMENT

Różaniec – niezwykła modlitwa wielkich ludzi.

Papieże ostatnich czasów często się nim modlili. Jednocześnie na różne sposoby pokazywali, że röżaniec to pewna konieczność we współczesnym świecie. Bo do współczesnego człowieka dociera autentyzm, praktyka, ćwiczenia, konkret. Same pouczenia są odrzucane.

Różaniec to modlitwa ludzi wybitnych!

Kiedyś modlitwa prostych ludzi, zastępująca Biblię i pomagająca choć dotknąć Eucharystii. Teraz to modlitwa mistyków! Przy jego tworzeniu nie było pychy i wyniosłości. Tylko polorna chęć modlitewnego wejścia w lepszą relację z Bogiem. Tu mógł działać Duch Święty z całą swoją mocą.

„Każdy problem może być rozwiązany różańcem, ze względu na pokorę i obecność Ducha Świętego” św L. de Grimounfirt

To jest modlitwa z Maryją: Służebnicą, pokorną Matką, Niepokalanym Poczęciem. Pokora i wiara przyciąga Boga do człowieka. Bóg zakrywa wiele przed mądrymi i roztropnymi tego świata, a objawia prostaczkom.

Różaniec ma też w sobie ten ryrm powtarzania i wracania ciągle do tych samych treści. Ćwiczenia duchowego. Powtarzanie gruntuje i pozwala na rozwój. Powtarzanie daje fundament by bydowaç wyżej. Powtarzaniw to cykl. Cykl życia.

Różaniec MĘCZY i NURZY. Męczy i nurzy ludzką pychę! Pomaga ogołocić się duchowo. Uprościć. I wejść w Kontemplację.

Różaniec to narzędzie Inwestycyjne! – oddaje to, co sie w niego zainwestuje.

Różaniec uspokaja.Jest daleki od rozedrgania czy mędrkowania.

Duchu, ucz mnie modlitwy!

31. „Klimat” różańca

Tagi

, , , , , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Różaniec – niezwykła modlitwa. Połączenie kontemplacji tajemnic życia Chrystusa z prostą rytmiczną litanią.

Dzieje Zbawienia w prostym spojrzeniu na nie oczyma Maryji. Praca z wyobraźnią, Słowem Bożym. Spokojne zasłuchanie w to, co chce powiedzieć Ojciec.

Dobrze przeżywany różaniec tworzy klimat duchowy o który chodzi przed Bogiem. Modlitwa ta buduje prawdziwe postawy modlitwy. Choćby było ciężko, w ciągłej walce z rozproszeniami, to chodzi o postawy.

Rytm wyznacza modlitwa Zdrowaś Maryjo. Uporczywe powracanie do rpawdziwej postawy zasłuchania i zgody na wolę Boga, do momentu Zwiastowania, w którym wszystko się zaczęło. Wszystko zakończone za każdym razem wołaniem o potężne orędownictwo Maryji – „Święta MAryjo, Matko Boża, módl się za nami. Za nami, którzy ulegamy pokusom i grzeszymy, módl się teraz, ale szczególnie w godznie naszej śmierci”

O to właśnei chodzi. Wytrwać do śmierci przy bogu, by w tej ostatniej chwili życia wybrać Boga.

KLIMAT RÓŻAŃCA

Niezwykły klimat tej modlitwy wyrasta na kilku fundamentach:

  • Na treści zaczerpnietej z Biblii – histori Zbawienia
  • Na odwoływaniu się do poteżnego pośrednictwa Matki – tej przez którą Zbawiciel przyszedł na swiat
  • Na kontemplowaniu tajemic życia i PAschy oczami tej, która była tak blisko tych wydarzeń i wszystkie te wydarzenia chowała w sercu
  • Na niezwykłej formie – prostej, takiej zwykłej, ale pełnej uporu, pokory i wytrwałości
  • Modlący się w prostocie, pokorze i z uporem wraca ciągle na nowo do tego samego obrazu, tej samej tajemnicy
  • Prawdziwa postawa wobec Boga to włąśnie pokora, bez mędrkowania, pouczania Boga. Prostota i zasłuchanie  -taki jest klimat tej modlitwy i włąściwa postawa stawania przed Bogiem

Zbawienie, Królestwo BOże rodzi się tam, gdzie są ku temu warunki – przestrzeń upartej, pokornej, wytrwalej modlitwy i miłości.

RÓŻANIEC POZWALA STANAC W ODPOWIEDNIEJ POSTAWIE PRZED BOGIEM I OTWORZYĆ SIĘ NA TEGO, KTÓRY JEST I PRZEMAWIA DO SERCA.

Różaniec to droga ku właściwym postawom, ku doskonałosci na wzór Ojca:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak, będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. (Mt 5,43-48)

Pokora, ubóstwo, posłuszęństwo i wytrwałość.

Różaniec oczyszcza postawy człowieka.


Duchu przyjdź i ucz mnie modlitwy. Pomóż mi się modlić i wchodzić wgłab. Budować właściwe postawy modlitwy – pełne pokory, ubóstwa, zasłuchania w Ojca, uporu i wytrwałości. Ucz mnie świętości!

30. Nie brać na próżno łaski Boga

Tagi

, , , , , , ,

FUNDAMENT

Modlitwa daje siłę do przeciwstawiania się złu. Pozwala otworzyć swe serce na słuchanie Boga. Zrozumieć jakie łąski od Niego otrzymuję i nie przyjąć ich na próżno:

Bracia: Napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: „W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą”. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia. Nie dając nikomu sposobności do zgorszenia, aby nie wyszydzono naszej posługi, okazujemy się sługami Boga przez wszystko: przez wielką cierpliwość, wśród utrapień, przeciwności i ucisków, w chłostach, więzieniach, podczas rozruchów, w trudach, nocnych czuwaniach i w postach, przez czystość i umiejętność, przez wielkoduszność i łagodność, przez objawy Ducha Świętego i miłość nieobłudną, przez głoszenie prawdy i moc Bożą. Przez oręż sprawiedliwości zaczepny i obronny, wśród czci i pohańbienia, przez dobrą sławę i zniesławienie. Uchodzący za oszustów, a przecież prawdomówni, niby nieznani, a przecież dobrze znani, niby umierający, a oto żyjemy, jakby karceni, lecz nie uśmiercani, jakby smutni, lecz zawsze radośni, jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko. (2 Kor 6,1-10)

To co jest trudne i wyjątkowo pod ostrzałem duchowym musi być na prawdę skuteczne. Jedną z takich modlitw jest różaniec:

  • Powstał wtedy gdy wielu ludzi nie potrafiło czytać czy pisać, gdy egzemplarz Biblii był wart więcej niż nie jeden dom,
  • Pozwala człowiekowi przejść modlitewnie w towarzystwie Niepokalanej przez najwaniejsze tajemnice Ewangelii,
  • Pozwala przeżywać życie Jezusa, duchowo Mu towarzyszyć

Niestety z czasem – różaniec będący pod ostrzałem złego potrafi wejść w skrajoności. Pojawiaja się postawy tępiące tą modlitwę – jako bezyślną i nie „charyzmatyczną” – dla ludzi starszych…? Są też ludzie którzy popadaja w drugą skrajność. Wchodzą w postawy fanatyczne przesłaniajace liturgię. Najprościej wyraża się to przez zastępowanie różańcem Eucharystii – nie podejmując wysiłku wejscia w treści Eucharystii taka osoba jest fizycznie w kościele, ale duchowo nie wchodzi w te treści.

Różaniec zaś ma pomagać w przeżywaniu i wchodzeniuw  treści Liturgii. Dlatego trzeba w niego wchodzić duchowo- w głębię misterium Chrystusa.

Treść tej modlitwy jest niezwykła:

  • Jest w niej doksologia po każdej dziesiątce – wezwanie Trójcy Świętej – skrót Credo i uwielbienie Boga. To co jest w centrum Eucharystii, gdy kapłan unosi ciało i krew i woła „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie….”
  • Różaniec zawiera też w sobie powtarzaną na początku każdego dzisiątka modlitwę, której nauczył nas Jezus – wołanie do Ojca – Ojcze nasz… Siedem najważniejszych próśb do Ojca. Wzór modlitwy streszczajaćy postawy człowieka. Kieruje do Ojca. Ta modlitwa też niezwykle koresponduje z Eucharystią. Jest tak samo odmawiana w Eucharystii na chwilę przed Komunią Świętą,
  • I rytmicznie powtarzane Słowa Biblii z pozdrownia Anielskiego. Wcielamy się w rolę GAbriela pozdrawiajac Matkę. Tę, która wszystko zachowywała w sercu. Kontemplowała życie Syna. Dlatego jest też Niewiastą Euchrystii i pomaga ją zrozumieć.  Pokazuje postawę. SŁUCHAJ i ZACHOWUJ W SERCU. Nawet gdy nie rozumiesz – podejmij trud.

Panie przyjdź w mocy Ducha i naucz mnie jak się modlić. Przywróć mi radość serca. Pomóż mi wchodzić w modlitwę, kontemplację…

 

 

 

Przejdź do paska narzędzi