Tagi

, , , , , , , ,

FUNDAMENT

Bóg jest bogaty – nieskończenie bogaty – ale jest to bogactwo miłości a nie mienia. Miłość i ubóstwo to synonimy. Bóg jest wolny – nieskończenie wolny – ale wolnością kochania i pójścia aż po kres miłości wybierajać w wolności ofiarę za człowieka.

Owocem Tego, który jest neskończenie bogaty w Miłość moze być tylko Miłość. Jezus pokazuje dziś wyraźnie jak rozpoznać przejawy działania Boga:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach”. (Mt 7,15-20)

Jeśli ktoś nie posiada nic ponad Miłość, to może rodzić tylko Miłość. Owocować Miłością. Owocowanie to naturalna cecha Boga, rodzenie, tworzenie.

Jego wola, Jego istota, Jego rodzenie wynika z wolnej woli ciągłego dawania siebie.

AGAPE

„Posiadać się w bezinteresownym dawaniu siebie” jak to mówił Jan Paweł II.

To jest Miłość wielka, potężna, bezbrzeżna i wolna. Dlatego też ta sama Miłość w swojej wolności może wybrać totalne uniżenie się aż po unicestwienie, aż po śmierć. Totalną pokorę, zależność i ubóstwo. Pokorne oddanie się człwiekowi w ręce by odebrał wszystko do cna – łącznie z życiem. Nieprawdopodobna jest Miłość Boga!

To Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego:

  • W totalnym UBÓSTWIE – złóbek, tajnia, Nazaret, najmneijsze z ofiar – dwa gołąbki – krzyż, ogołocenie z wszystkiego. Jezus wybrał drogę bycie najuboższym z ubogich, mimo swego nieskończonego bogactwa w Miłość
  • w totalnej ZALEŻNOŚCI – jako niemowle zależne od MAryji i Józefa, jako człowiek przybity do krzyża. Wszechwładny, który tchnieniem warg mógłby obrócić Wszechświat w kupkę popiołu – dał się przybić do krzyża – bo tak chciał, bo Miłość tego chciała.
  • W totalnej POKORZE – jak wyrzutek społeczeństwa urodzony w stajni, jak największy zbrodnairz przybity do krzyża, ubiczowany, pokiereszowany, ukoronowany cierniem i przybity do drzewa hańby, wyszydzony i opluty, opuszczony i wyśmiany.

Wobec takeigo Boga nie da się wściekać, czy być podejrzliwym. On nigdy nic nie wymusza na człowieku.

Św Jan od Krzyża powie:

„Miłośc upodabnia kochajacego z kochającym”

Młość w zasadzie poddaje kochajęcego kochającemu ale nigdy nie uzależnia, zawsze daje pełną wolność.

Św Teresa mówiłą, że nie ma miłosći bez pokory. To pokora jest kształtem miłosci i to w pokorze miłość osiąga swą czystość.

POZNANIE

Miłość poznaje się idąc – PRZEZ POKORĘ, UBÓSTWO i ZALEŻNOŚĆ – PRZEZ KRZYŻ. Boga poznaje się stojac z Matką pod krzyżem w pokorze i uniżeniu. BEz wielkich słów – w milczeniu!

Boga poznaje się konteplujac kruszynkę chleba, w której zamknał siebie Wszechmogący – totalna pokora, ubóstwo i zależność. Ten chleb staje się ciałem na słowa człowieka – Bóg uzależnił siębie od człowieka.

Boga poznaje się naśladujać Go klęczącego przez uczniami w Wieczerniku i obmywajacego nogi drugiemu człowiekowi.


Panie, pomóż mi wzrastać w Miłości, w pokorze, ubóstwie, zalezności od innych ludzi. Pomóż mi budować na prawdzie i owocować Miłością. Ucz mnie Miłosći i Świętości. Uczyń moje serce na wzór Twojego.