29. Słowo w czyn

Tagi

, , ,

FUNDAMENT

Z modlitwy Słowem powinny się rodzić czyny. Czasem małe korekty do już wybranych dróg. Czasem inspiracja do poszerzenia tego co już się dokonuje. Umocnienie wyboru drogi życia.

Taka decyzja powinna być poparta modlitwą o Ducha, dawcę wszystkich łask. Na koniwc mesytacji przychodzi czas na jej modlitewne podsumowanie. Modlitwa o owoc. O konkretny czynny owoc.

Zaś po zakończeniu jest też czas Autorefleksji. Jak przeprowadzilem tą modlitwe…

28. Konkret Słowa

FUNDAMENT

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: „Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę, poza wypadkiem nierządu, naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa”.(Mt 5,27-32)

Słowo Boże to konkret!

27. Krok po kroku w kontemplację

Tagi

, , , ,

FUNDAMENT

Słowo Boga.

Trzeba sie w nie wsłuchać, wpatrywać. Rozkoszować sie nim. Zanurzyć sie w jego przestrzeń. Wydarzenia, osoby, przedmioty, kontekst, historie, tło.

Trzeba w samym Słowie trwać szukając kluczy które pozwolą otworzyć drzwi do jego głębi. To co porusza moje serce albo i niepokoi.

Gdy coś mnie niepokoi, porusza, dotyka, wtedy rozmawiam o tym z Bogiem. Słucham Jego Słowa. Odpowiadam moimi wargami, myślami i znöw słucham.co On mi odpowie.  Gdy już serce zaczęło mi płonąć jak uczniom idącym do Emaus, to teraz jest czas by przymusić Pana, by pozostał z nami. Odpowiedź głęboka, pełna emocji. Jak zakochanego człowieka.

Rozmowa jak przyjaciel z przyjacielem – z szacunkiem.i czcią.

Taka rozmowa naturalnie prowadzi w modlitwę.

Modlitwę serca, midlitwę czytanym fragmentem, słowami, kluczami…

Modlitwa która.powoli milknie i wcjodzi w cud i dar milczącej kontemplacji. Trwania spokojnego i pełnego miłości h stóp Pana.


Duchu Święty przyjdź i ucz mnie jak się modlić.

26. Obecność

Tagi

, , , , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Obecność

Modlitwa wymaga świadomości modlącego się. Bóg jest zawsze skupiony i wsłuchany w każde słowo które wypowiadamy do Niego. W modlitwie, w medytacji staję przed samym Bogiem. Wchodzę z dialog z Bogiem. Wchodzę w głębię niezwykłego Słowa, które On wypowiada do mnie. Słowo niesamowite – Jezus mówi o jego jednoznaczności, wadze i skuteczności w dzisiejszej Ewangelii:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”. (Mt 5,17-19)

On – Słowo Ojca – wypełnia Słowo do samego Końca. On jest Słowem – stajać wobec medytacji Słowa, staję twarzą w twarz z Nim. Bogiem który JEST. Czyli ciągle obecnym. Ciągle gotowym i czekającym na mnie.

Cisza i świadomośc obecności – taki jest początek modlitwy chrześcijańskiej.

UWIELBIENIE

Uświadomienie sobie obecności Boga. Zroumienie wobec jak wielkich stajmnic się staje naturalnie prowadzi człowieka ku uwielbieniu Boga. Ku adorowaniu Go i oddawaniu Mu czci.

Trzeba stanąć wobec Boga jak Mojżesz wobec gorejącego krzaka – i  tak jak Mojżesz zdjać sandały. Zdjać symbolicznie. Przyjąć swą małośc i uniżenie z pokorą, a wywyższyć Jego. Wołać za dzisiejszym psalmistą:

Jesteś najświętszy, Boże nasz i Panie

Wysławiajcie Pana, Boga naszego,
padnijcie przed podnóżkiem stóp Jego, bo On jest święty.
Wśród kapłanów są Mojżesz i Aaron,
i Samuel wśród tych, którzy wzywali Jego imienia:
wzywali Pana, a on ich wysłuchał.

Jesteś najświętszy, Boże nasz i Panie

Przemawiał do nich w słupie obłoku,
a oni strzegli przykazań i prawa, które im nadał.
Boże nasz, Panie, Tyś ich wysłuchał,
łaskę im okazałeś, lecz karałeś występki.

Jesteś najświętszy, Boże nasz i Panie (Ps 99,5-8)

Trzeba w głębi serca upaść przed Nim na twarz. Czasem takzę fiycznie. Uklęknąć, pokłonić się przed Najwyższym, ukryć twarz w dłoniach. Często to Ciało i postawy ciałą uczą ducha. Kształtują wewnętrzne reakcje.

WEZWANIE DUCHA

Modlitwa to dar od Boga, to łąska. BEz Boga nic nie mozemy, bez darów Ducha nawet palcem nie możemy kiwnąć. Tak jak mówi o tym dzisiejszy fragment:

Bracia: Dzięki Chrystusowi taką ufność w Bogu pokładamy. Nie żebyśmy uważali, że jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz wiemy, że ta możność nasza jest z Boga. On też sprawił, żeśmy mogli stać się sługami Nowego Przymierza, przymierza nie litery, lecz Ducha; litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia. Lecz jeśli posługiwanie śmierci, utrwalone literami w kamieniu, dokonywało się w chwale, tak iż synowie Izraela nie mogli spoglądać na oblicze Mojżesza z powodu jasności jego oblicza, która miała przeminąć, to o ileż bardziej pełne chwały będzie posługiwanie Ducha? Jeżeli bowiem posługiwanie potępieniu jest chwałą, to o ileż bardziej będzie obfitować w chwałę posługiwanie sprawiedliwości. Wobec przeogromnej chwały okazało się w ogóle bez chwały to, co miało chwałę tylko częściową. Jeżeli zaś to, co przemijające, było w chwale, daleko bardziej cieszy się chwałą to, co trwa. (2 Kor 3,4-11)

U progu modlitwy medytacji potrzeba prosić o Ducha Świętego. O Jego dary, obecność, pomoc. Upraszać owoc modlitwy. Duch będzie się przyczyniać w błaganiach których nie da sie wyrazić słowami. Trzeba na Niego przerzucić wooc modlitwy. Wypraszać ten owoc – „nirch to będzie Jego troska”

Stwórz mnie, którego nie ma. To Ty możesz to zrobić. Ty, który JESTEŚ.

SŁOWO

Tak przygotowany człowiek możę zasmakować daru Słowa. Może powoli przeżuwać każde słowo. Brać i czytać.

Powoli, uważnie, bo to jest neizwykłe Słowo – jak mówił Jezus w dzisiejszej Ewangelii – każdy przecinek, każda literka jest tu ważna. To ejst list miłosny Boga do mnie.

We wchodzeniu w Słowo trzeba też być poniekad bezstronnym – nie poszukujacym sensjacji.

To ejst ŻYWE i SKUTECZNE słowo Boga. Jak MIecz obosieczny – przenika wszystko. Wchodzi w same głębiny człowieka.

SŁUCHAJ TEGO SŁOWA. SMAKUJ. ROZKOSZUJ SIĘ…


Panie udziel mi Twego Ducha. Ducha modlitwy. Ducha medytacji i kontemplacji. Wejdź w głębię mojego jestestwa. Pomóż mi stawać się swiętym każdego dnia, wsłuchujac się w Twe Słowo i wprowadzajać je w czyn.

Przynieś pokorne zanurzenie się w Słowo.

 

25. Przygotowanie do modlitwy

Tagi

, , , , , ,

FUNDAMENT

Boga nie trzeba do modlitwy przygotowywać – On jest zawsze gotów i czeka na spotkanie ze mną. To moje zadanie – by sie przygotować, otworzyć na Jdgo przyjście. By pracować nad sobą i zmieniać siebie.

Potrzeba mi otworzyć drzwi. Usunąć przeszkody. Przyjąć Przychodzącego.Stanąć w prawdzie i w pokorze wobec siebie.

To tak jak Ci którzy otworzyli się na głosicieli w dzisiejszej Ewangelii:

Jezus powiedział do swoich Apostołów: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was”. (Mt 10,7-13)

Otwarcie na Boga na początku medytacji owocuje spokojem serca, głębią pokoju.

Katarzyna ze Sieny:

„Ja Jestem, który jestem, ty jesteś tą, której nie ma”

Pokój to też wyciszenie wnętrza – wejście w wewnętrzy spokój i pokój. Wyjść z codzienności na swoją pustynie – na miejsce osobne – pozbawione wszelkich przeszkadzaczy.


Przhjďź Duchu i ucz mnie modlitwy.

24. Zaczerpnąć ze źródła

Tagi

, , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Modlitwa powinna czerpać ze źródła.

Chrystus wypełnia Biblię i to z niej powinna czerpać modlitwa. Nienzajomość Biblii jest nieznajomością Chrystusa. A do tego ma właśnie prowadzić modlitwa do poznawania Boga! Poza tym Biblię poznaje się właśnie modlitwenie. Przez medytację i kontemplację.

Czytanie Biblii powinno być związane z modlitwą. Modlitwa powinna towarzyszyć wchodzeniu w tekst, w treść. Powinien tworzyć się dialog.

Powinna się wypełniać rzeczywistość o której opowiada Exultet

„Jest to bowiem ta noc, w której się łączy Niebo z ziemią, sprawy ludzkie ze sprawami boskimi…”

Medytacja chrzescijańska ma pewnien rytm i pewne nieodzowne etapy:

  • Najpierw potrzeba wyciszenia, odizolowania od codzienności i wszelkich „przeszkadzaczy”
  • Potem potrzeba mocy Ducha Świętego i uzswiadomienia sobie OBECNOŚCI BOGA

 

  • dopiero kolejny krok to wczytane się w Słowo Boże, przypatrywanie się temu Słowu. Kulukrotne czytanie. Skupienie się na czasownikach, osobach, miejscach itp…
  • Z tego rozważania powinna wypłynąć rozmowa z Bogiem.
  • Prośba do Ducha o zastosowanie postanowien tej modlitwy,
  • …i zastosowanie owoców modlitwy w życiu codziennym.

Przyjdź Duchu Święty i naucz mnie modlić się !

23. Modlitwa w Duchu

Tagi

, , , , , , , ,

FUNDAMENT

Zesłanie Ducha Świętego. Wylanie się Bożych darów. Nadobfite wylanie.

Duch Święty uczy ludzi jak się modlić. Przypomina i poucza:

  • by na modlitwie nie być gadatliwym jak poganie. Nie być jak poganin ale mówić ze świadomością wypowiadanych słów. Bez trajkotania jak przekupka. Więcej słuchać niż mówić…
  • by na modlitwie być otwartyn. Bóg wie dokonale czego potrzebuję. Wie lepiej niż ja sam, co przyniesie  mi korzyść i duchowy rozwój. Moja rola jest taka, by przyjąć dary od Ojca. By się nie zrażać i nie grymasić jak dziecko, które dostaje prezent a wyobrażało sobie, że będzie to coś innego. Bóg daje prezenty, daje łąski – nadobficie – daje takie dary, które uczą i pomagają się rozwijać duchowo…
  • by mieć odpowiednią postawę modlitwy. „Ufać, jakby wszystko zależąło od Boga i dziełać tak, jakby wszystko zależało ode mnie”
  •  by ciągle pracować nad życiem w łasce uświęcajacej. Oczyszczać siebie. Pracować nad sobą. Podchodzić do modlitwy z coraz większa ufnością i pokorą. Spodziewajac się wszystkiego od Boga…

CEL!

Modlitwa to dialog. Łatwo jest mówić, zagadywać. Ale Dialog ma też element SŁUCHANIA! A jest to dialog z Najwyższym, ze Stwórcą i Panem. Trzeba mi poznawać rozmówcę. POznawać Boga można przez Słowo. Przez Biblię.

Dialog z Niewidzialnym wchodząc poza widzialne znaki i symbole wymaga WIARY. Wejście w to co przyszłe, nieznane i niewidzialne i nienamacalne to właściwie definicja WIARY. WIara to łąska i dar DUCHA. Potrzeba mi tego właśnie Ducha przyzywać na czas modlitwy.

Ile tak na prawdę jest modlitwy w każdym moim dniu i od kogo się jej uczę? To ważne kto mnie uczy modlitwy. NAjlepszym nauczycielem jest Jezus poprzez Słow i Duch Święty poprzez dary łąski i natchnienia.

Celem jest także wejscie w pełnię modlitwy chrześcijańskiej. Rozpoznawanie pogańskich rysów modlitwy we mnie i sukcesywne wytrwałe oczyszczenie serca i wnętrza z tych elementów modlitwy.

MODLITWA MA ZA CEL – TWORZENIE KRÓLESTWA BOŻEGO NA ZIEMI!

Jezus mówi o tym celu w niezwykły sposób w dzisiejszej Ewangelii:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze. Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. a nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”. (J 14, 15-16. 23b-26)

Jezus wraz z Ojcem zamieszkają w sercu wiernym i rozmodlonym…

Pozostaje tylko wołać razem z całym Kościołem. Wołać o Ducha, który daje postawę modlitwy:

Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Tylko cierń i nędze.

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

(Sekwencja na Zesłanie Ducha Świętego)

AMEN, ALLELUJA!

22. Wszystkie moje pragnienia

Tagi

, , , , ,

FUNDAMENT

W Bogu wszystkie moje pragnienia są zawarte – ukryte. Wszystkie odruchy, pragnienia i marzenia są w Nim. Tylko nie tak jak we mnie, ale wszystko poukładane – w harmonii i w całej pełni. Gdy próbuje rozwiązań które sam sobie obmuślam jestem podobny do Piotra, który sie zapiera. Potem na to wszystko przychodzi Jezus z pytaniem o Miłość:

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” (J 21,15-19)

Wszystko czego potrzeba to.wejść z Nim w dialog modlitewny. On mnie lepiej rozumiw niż ja sam siebie. Wystarczy mi sejść w dialog – bic nie stracę a mogę ogromnie zuskać.

Modlitwa przebiega od Ojca – bo On jest Stwórcą i wszystko od Niego pochodzi

Modlitwa przebiega przez Syna – Pośrednika nowego przymierza.

Modlitwa przebiega w Duchu Świętym.

Modlitwa jeat kierowana do Ojca. Do Niego wszystko zmierza.


Przyjdź Duchu Świety i naucz mnie jak sie modlić.

 

 

 

 

 

21. MODLITWA

Tagi

, ,

FUNDAMENT

Modlitwa to element każdej religii. Droga kontaktu z bóstwem. Jednak modlitwa chrześcijańska różni się od tej pogańskiej

ŹRÓDŁO:

  • MODLITWA CHRZEŚCIJAŃSKA – Bóg inicjuje modlitwę. To On jest jej źródłem. Bóg stwarza modlitwę. Bóg rozpoczyna i nas pociąga
  • MODLITWA POGAŃSKA – to człowiek inicjuje modlitwę – człowiek sam jej chce.

CEL:

  • MODLITWA CHRZEŚCIJAŃSKA – cel to przemiana tego, który się modli.Przemiana człowieka. Nastawianie an słuchanie. Celem jest też usłyszenie głosu Boga. Cel to wejść w intymny zażyły dialog z Bogiem.  Celem jest przemiana człowieka i jego mentalności i dorastanie do zamiarów Boga.
  • MODLITWA POGAŃSKA – uproszenie czegoś u bóstwa, Złożyć taki nacisk na boga, by on się ugiął. Celem jest wpłynięcie na bóstwo. Magia, recepty, tajemnie,

NA MODLITWIE TRZEBA KORYGOWAĆ SIEBIE, A NIE BOGA!

TEREŚĆ:

  • MODLITWA CHRZEŚCIJAŃSKA – życie Chrystusa, misteria Biblii, Treścią jet po prostu teść Biblii.

Duchu Święty przyjdź i naucz mnie jak się modlić.

 

20. Wytrwała modlitwa

Tagi

, , , , , , , , ,

FUNDAMENT

Kolejny nieodzowny elemnt rozwoju duchowego to modlitwa. Wytrwała, czasem mozolna, wymagająca walki, by skupić się na wypowiadanych słowach. Nurząca? A jednak mimo wszystko:

DOŚWIADCZENIE to skutek WYTRWAŁEJ MODLITWY

Z drugiej strony – jak mówił abp Konig – „Kryzys Boga to efekt kryzysu modlitwy (medytacji)”

Kryzys Boga to zatem:

  • efekt zmęczenia i wyczerpania współczesnych ludzi
  • owoc gonitwy i pracy – bez zważania na czas zatrzymania się przemyślenia, odpoczynku
  • efekt trudnych do spełnienia wymagań, celów ponad miarę, ogromnego hałasu
  • budowania kultury materializmu
  • efekt setek możliwosći dostępnych dla człowiaka, gdzie Bóg staje się jedną z opcji – często mało atrakcyjnych i pociągających, bo wymaga wysiłku i pracy nad sobą

A modlitwa powinna być w centrum życia człowieka, zaraz obok Eucharystii. Złączona z modlitwą Eucharystyczną i z niej wypływajaca. Modlitwa też wyprzedza sakramenty. Modlitwa przed Eucharystią, Rachunek Sumienia przed Spowiedzią, itp…

JEDNA CHWILA ADORACJI POTRAFI DAĆ WIĘCEJ SIŁ NIŻ TYSIACE RÓŻNORAKICH DZIALAŃ

Modlitwa powinna się stać cenna w życiu chrześcijanina, powinna mieć swoisty niezwykły smak. Modlitwa powinna mieć niezwykłą wartość w życiu chrześcijanina. Modlitwa pozwala złapać dystans do rzeczywistości. Pomaga złapać właściwe proporcje. Zatrzymać się. Przedyskutowac wszystkie sprawy ze Stwórcą świata. Tym który zna całe stworzenie. Modlitwa to źróło radości i wolnosci człwieka. Modlitwa to przecież:

trwanie przed Bogiem i myślenie o Bogu z miłością. To także dialog ze Stwórcą.


Panie naucz mnie modlić się. Naucz mnie łapać dystans do rezczywistosći. ODnaleźć siebie w otaczającym swiecie i znaleźć właściwe proporcje w moim życiu. Wspomagaj mnei PAnie na mojej drodze modlitwy.

Przejdź do paska narzędzi