Jezus mówi otwarcie do uczniów. Pójście za Nim wymaga zaparcia się samego siebie. Naśladowania Jezusa w Jego drodze krzyża.

Jezus się nie boi, że ludzie odejdą od Niego. Mówi wszystko otwarcie. Mówi o swoim cierpieniu, odrzuceniu, o swojej śmierci. Ale zwieńcza tą wypowiedź zapowiedzią Zmartwychwstania – czegoś co dla uczniów musiało być abstrakcją.

A potem mówi – NAŚLADUJCIE MNIE W TYM!!!

Jak chcesz iśc za mną, musisz mnie w tym naśladować. Nie cofać się ale iść za mną.

A to wszystko w odniesieniu do WIECZNOŚCI. Co za zysk zdobyć kraje, lady, pieniadze, jeśli zatraci się duszę!

(Łk 9, 22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”

Chodzenie za Jezusem i naśladowanie Go polega na wypełnianiu woli Ojca. Stawianiu woli Ojca ponad wszystko. Wybieraniu tego, co jest zgodne z wolą Ojca. Gdy mamy przed sobą życie i szczęście na jednej szali, oraz śmierć i nieszczęścia. Człowiek oczywiście wybiera szczęście. Problem w tym, że zły duch stawia zasłony, opakowuje śmierć w piękny papierek i przewiązuje wstążką. Życie i szczęście wymaga wysiłku, przełamywani się. Śmierć i nieszczęście jest dawane za darmo.

(Pwt 30, 15-20)
Mojżesz powiedział do ludu: „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”.

Trzeba się ciagle radzić tej, która potrafiła całe życie rpoznawać podsępy złęgo ducha . Która całe życie potrafiła się im opierać. Wszystkim. Nigdy nie wybrała propozycji zęłgo ducha. Ona potrafi człowieka nauczyć właściwych i swiętych wyborów.

Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamieć i rozum. Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga przez Twoje dłonie to wszystko otrzymałem i Bogu przez Twe ręce pragnę to ddać, Ty Mamo, która znasz wole Ojca rozporządzaj tym wszystkim. Przynieś mi tylko Miłość i łaskę a one w zupełnośći mi wystarczą.