Dziś uroczystość Zwiastowania. Słowo stało się Ciałem Pana. Bóg przychodzi z propozycją Zbawienia ludzkości i uzaleznia kolejne kroki od tak lub nie Maryi. Pewnie w jakiś sposób jest pewien Jej decyzji, bo Ona nigdy nie popełniła grzechu. Cały czas była otwarta na Boże Słowo i wypełniała je bez zastrzeżeń. Ona jedyna jest stworzona dla Boga i powołana do bycia Matką Boga. Ale także do bycia Rajem Boga. W Niej Bóg sobie niesamowicie upodobał. W Niej całą Trójca pragnie być. Więc zapraszając Maryję do siebie jako Jej niewolnik zaprasza się całą Trójcę. Bo w Niej mieszka całą Trójca.

Ona nie opierała się woli Boga. Nie zapierała się jak Achaz. Współdziałała i współdziała wciąż z łąską. Wykorzystuje każdą łąskę i każdy dar od Boga. Wykorzystuje go w pełni. Na 100%.

(Iz 7, 10-14)
Pan przemówił do Achaza tymi słowami: „Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Otchłani, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: „Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.

Jej postawa to pełnienie woli Boga. Jej stałe nastawienie serca to wypełnianie woli Najwyższego Boga:

(Ps 40, 7-8a. 8b-10. 11)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
ale otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Sprawiedliwości Twojej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Nie taiłem Twojej łaski ani Twej wierności
przed wielkim zgromadzeniem.

Bóg wybrał Ją do bycia Matką Zbawiciela. W Jego żyłach płynie częściowo Jej krew. On ukształtuje się w Jej łonie. W Jego genach będą Jej geny. W Jego postawach Jej wychowanie i postawy. Bóg Wszechmogący powierza się w delikatne i ubogie dłonie kobiety gdzieś na krańcach ówczesnego świata…!

Ofiara tego Ciała, które w Niej się kształtuje, które rozwija się w Jej łonie będzie ofiarą przebłagalną za cały świat! Za wszystkie grzechy ludzkości.

(Hbr 10, 4-10)
Bracia: Niemożliwe jest to, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus przychodząc na świat, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: „Oto idę, w zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś, i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

A to wszystko dokonało się w wyniku pozytywnej odpowiedzi na wezwanie Boga. W wyniku Jej FIAT. Bóg ma nieprawdopodobne drogi. Drogi Boga są niewyobrażalnie daleko od sposobów, zamysłów i dróg człowieka.

(Łk 1, 26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.

To co Anioł Jej zwiastuje, to co zapowiada i stara się wyjaśnić przekracza wszelka ludzką percepcję. Przechodzi wszelkie pojęcie. Z Ducha Świętego z całej Miłości naprzyrodzonej połączonej z Nią – całą miłością Stworzenia – zapoczątkowuje się życie Boga-Człowieka. Miłość Nadprzyrodzona i Stworzona Uosobiona! Największy cud ludzkości. Tak mało rozpoznawany. Tak mało zachwytu jest w świecie nad tym wydarzeniem. A to zmieniło dzieje WSZECHŚWIATA!

Tylko Ona wie, co wówczas czuła, jak przeżywała ten czas. Tylko Ona może uchylić rąbka tajemnicy swoim sługom. Tym, którzy Jej się całkowicie zawierzaja – bez zastrzeżeń – jako Jej niewolnicy.

Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamięć i rozum. Weź wszystko to co mma i posiadam. Z ręki Boga przez Twoje dłonie wszystko to otrzymałem i Bogu przez Twe ręce pragnę to oddać. Ty Mamo, która znasz wolę Ojca rozporzadzaj tym wszystkim. Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a one w zupełności mi wsytarczą.