Kim jest Bóg? Kim On jest?
Jeśli Bóg daje swiadectwo o Jezusie – co to znaczy?!
Dzieła, które świadczą o Jezusie – dzieła, które polecił wykonać Ojciec. JEzus je wykonuje. Podąża za tymi poleceniami.
Ludzie badają Pisma, szukajac świadectwa – i nie potrafią odczytać właściwie Słowa. Bo ono potwierdza prawdę o Jezusie.
(J 5,31-47)
Jezus powiedział do Żydów: Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, sąd mój nie byłby prawdziwy. Jest przecież ktoś inny, kto wydaje sąd o Mnie; a wiem, że sąd, który o mnie wydaje, jest prawdziwy. Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem. Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także słowa Jego, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli w Tego, którego On posłał. Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Nie odbieram chwały od ludzi, ale wiem o was, że nie macie w sobie miłości Boga. Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył kto inny we własnym imieniu, to byście go przyjęli. Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga? Nie mniemajcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?
Uwierzyć i odkryć Ojca i Syna w mocy Ducha!
Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamięć i rozum. Weź wszystko to co ma i posiadam. Z ręki Boga wszystko to pochodzi i jemu przez Twe dłonie rpagnę to oddać. Ty Mamo, która znasz wolę Ojca rozporządzaj tym wszystkim. Przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a one w zupełności mi wystarczą

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Moje 18 miesięczne dziecko bardzo zachorowało, miała bardzo wysoko gorączkę. Pomimo podwojonej dawki leków, temp. cały czas ponad 40 st. Bardzo płakała, cała się trzęsła, miała drgawki i bardzo ciężko oddychała. Oddałam to wszystko Panu Jezusowi. Poprosiłam, aby obmył ją Swoją Przenajdroższą Krwią, którą wylał dla nas w straszliwym cierpieniu. I która ma moc przezwyciężyć każdą chorobę, dolegliwość, uzależnienie. Dziękuje Panie Jezu, że zatroszczyłeś się o moje dziecko. Dziękuje, że jesteś przy nas, dokonujesz cudów i tak bardzo nam pomagasz. Niech będzie wysławiona i uwielbiona Twoja Przenajdroższa krew!