HODIE… dynamizm ducha

Tagi

, , , , ,

MEDYTACJA – 16 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem».

I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (Mk 1,29-39)

 

KONTEMPLACJA:

Niezwykle jest tempo i dynamizm tego słowa. Wszystko dzieje się ZARAZ i przez SPOTKANIA…

Jakub i Jan wracają z Jezusem z Synagogi – z modlitwy wspólnotowej. Odwiedzają Piotra i Andrzeja.
W tym domu – ZARAZ – jak tylko Jezus przekroczył próg domu – mówią o chorej teściowej Szymona.

HODIE – teraz, dziś, od razu… powiedzieć Panu o chorobie.

Gdy zgrzeszę, gdy zachoruje moja dusza, gdy zachoruje moje ciało, wtedy ZARAZ pójść do Jezusa do konfesjonału, na adorację, Eucharystię  – zaraz powiedzieć JEzusowi. Gdy choruje ktoś z moich bliskich, z ludzi wokół mnie na „gorączkę” pogoni za pieniądzem, sławą, władzą, wtedy ZARAZ należy mówić o tym Jezusowi, gdy tylko się z nim SPOTKAM.
Jezus ma moc PODNIEŚĆ człowieka z tego rozgorączkowania. Dotknąć, dać poczuć swe silne ramię które podnosi. PODNIEŚĆ i tchnąć we wnętrze powiew Ducha – ducha służby. Znów ZARAZ. Znów HODIE. Od razu im posługiwała. Nie szukała rekonwalescencji po ciężkiej chorobie. Nie wołała Piotrusia, żeby ją wyręczył. ZARAZ posługiwała.

HODIE – zaraz dziś….

Jeszcze tego samego popołudnia i wieczoru zbiera się całe miasto. Wieść i świadectwo o Jezusie rozniosło się ZARAZ po uzdrowieniu. Jest już późny wieczór, kiedy ludzie przychodzą i przynoszą chorych. Jezus działa od razu. Nie wyznacza godzin wizyt lekarskich. Jutro już go tutaj nie będzie… Pójdzie dalej…

Jezus ZARAZ jak wstał – skoro świt poszedł się modlić. Rano – jeszcze przed wschodem słońca. Przed brzaskiem spotyka się z Ojcem by przedyskutować tu i teraz. To co ZARAZ ma robić. Jaki jest plan na dziś (Hodie). Jezus tak szybko wyszedł, że Piotr i uczniowie POBIEGLI za Nim.

„Wszyscy Cię szukają” – Jezus wie, że jeśli szczerze Go szukają to Go znajdą. Sam powie „Szukajcie a znajdziecie”. Wraca do swojej misji i idzie dalej nieść Dobrą Nowinę.

Panie tchnij we mnie swego Ducha. Przyjdź chwyć mnie za rękę i postaw na równe nogi. Tchnij Ducha ruchu i dynamiki. Ducha, który czerpie mądrość dobrych decyzji z modlitwy w ciszy i samotności. Ale też Ducha, który nie pozwala mi się zatrzymać w stagnacji. Który pociąga do działania – dziś, teraz, już… Wlej w me serce postawie „hodie” rodząca się z ciszy modlitwy i medytacji…


Puncta, które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/spotkanie-z-leczaca-miloscia/

TEN, który ma WŁADZĘ…

MEDYTACJA – 15 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. (Mk 1,21-28)

 

KONTEMPLACJA:

Chrystus jest Królem i ma WŁADZĘ:
– na Ziemi w świecie materialnym
– w przestrzeni niewidzialnej –  w świecie ducha – co pokazuje gdy wypędza złego Ducha.

Nie uczył ich jak Uczeni w Piśmie, ale jak ten Który ma WŁADZĘ.
Nie moralizuje ale mówi z serca językiem Miłości.
Do tego jeszcze Uzdrawia i Uwalnia! Objawi swą naturę…

Panie Jezu uznaje Cie za swego jedynego Pana i mego Zbawiciela. Uwalniaj mnie, Uzdrawiaj i doprowadź na końcu życia przed Twe oblicze.


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/nauka-z-moca-2/

SŁOWO które przemawia do serca porywając ku ZAUFANIU

MEDYTACJA – 14 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców naszych przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się większy od aniołów, o ile odziedziczył dostojniejsze od nich imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział Bóg kiedykolwiek: „Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem”? I znowu: „Ja będę Mu ojcem, a on będzie Mi Synem”? A skoro ponownie wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: „Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży”. (Hbr 1, 1-6)

KONTEMPLACJA:

Bóg PRZEMAWIAŁ przez Słowa,
a ostatecznie PRZEMÓWIŁ przez Syna.
SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM.
Słowo, które wyjdzie z ust Jego nigdy nie wraca,
aż nie dokona tego, czego ma dokonać.

Bóg setki razy przemawiał do ludu. Przemawiał i do mnie.

I jak grochem o ścianę…?
Słowo było źle interpretowane.

To tak jak rodzic mówi dziecku po raz tysięczny, by czegoś nie robić, bo dziecko kocha i chce je chronić … a dziecko i tak robi wbrew słowom rodzica.

Niezwykła jest mowa Boga do mojego serca. On potrafi dać proroctwa, które rzeczywiście stają się ciałem, które urzeczywistniły się w moim życiu. Choć czasem nie tak jak sobie to wyobrażałem

Jak nie zadziałały same Słowa, to Bóg dał nam ŻYWY PRZYKŁAD jak je wypełniać.
Przykład w osobie Syna, przesiąkniętego Słowem Ojca tak głęboko, że On jest Słowem Ojca.
Syna który pokazał, że to Słowo da się wypełnić do samego końca.
Że trzeba tylko OJCU ZAUFAĆ.

Ten Bóg, kochający Ojciec chce być moim Tatusiem.
Chce mnie postawić na równi ze swym Synem.
Kocha mnie miłością szaleńczą i płomienną – jak nikt nigdy mnie nie kochał na ziemi.
Mój Tatuś. Abba.


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/ojciec-ktory-kocha/

ZANURZENIA… OBJAWIENIE… i ON w centrum

MEDYTACJA – 13 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

«Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud!» – mówi wasz Bóg. «Przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niego… Iz 40, 1-5. 9-11

Gdy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela naszego, Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas…Tt 2, 11-14; 3, 4-7

Jezus także przyjął chrzest. a gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie». Łk 3, 15-16. 21-22

KONTEMPLACJA:

Jezus w dzisiejszym Słowie ZANURZA się. Najpierw ZANURZA się w tłumie grzeszników. Potem ZANURZA się w wodach, które od wieków były symbolem siedliska zła. Wchodzi we wszystko, co ludzkie. Dotyka rzeczywistości grzechu choć On sam nigdy grzechu nie popełnił. ZANURZA się w wodę, by ją uświęcić – tak jak ZANURZA się Paschał w Wielką Sobotę na pamiątkę tego co opisuje dzisiejsze Słowo. On potrafi odwrócić symbolikę tej wody. By już od tej chwili obmywała z grzechu w sakramencie Chrztu.

Jezus też JAŚNIEJE i jest OBJAWIANY. Najpierw jest WSKAZYWANY przez Jana. potem jest OBJAWIONY przez Ojca i Ducha. On stoi w samym CENTRUM tej sceny. Tak jak będzie stał w CENTRUM i JAŚNIAŁ z drzewa krzyża. KRZYŻ jest tu tak niezwykle obecny. Jego nogi w wodzie, a nad głową Duch Św – belka pionowa. Bóg łączy sprawy Nieba, ze sprawami Ziemi. Mesjasz przychodzi, by otworzyć drogę powrotu tym, którzy czekają w otchłani (symbolizowanych przez te wody). Tym, którzy nie mieli szansy na chrzest.
Jezus otoczony tłumem pragnących OBMYCIA i ZBAWIENIA – belka pozioma. Jezus przyciąga wszystkich do siebie. Wszystkich tych, którzy skupią swój wzrok na Nim a nie na sobie samym. Którzy przyjdą tam, gdzie odbywa się obmycie z grzechu – nad Jordan, pod Krzyż z którego ON jaśnieje.

On jest nazwany w tej scenie MESJASZEM. On jest ukazany na wiele sposobów jako MESJASZ. Ten, który POCIESZY LUD. Ten, który PRZEMIENI to co zabijało w źródło życia. Ten, który uzdrowi Świat, „uzdrowi wody”, uzdrowi ludzkie serca. Ten, który Jest SYNEM i ŚWIATŁOŚCIĄ. Przywraca światu radość i nadzieję – daje POCIESZENIE. Nareszcie! Doczekaliśmy się!

Ja tylko muszę przyjść tam nad Jordan – pod Twój Krzyż. I dać się pociągnąć. Moje zadanie to tak jak Jan – przyprowadzić innych do tej przestrzeni radości, gdzie wszyscy zgromadzeni odkrywają prawdziwe źródło POCIESZENIA – CIEBIE. Nie przesłaniać. Nie polegać na sobie. Przyprowadzić… Tylko tyle…
Nie muszę na nic sobie zasłużyć! Jedynie uznać i wyznać: TO JEST MESJASZ! Nareszcie! Ten oczekiwany od setek lat!

Proszę Cię Panie! Uczyń moje serce na wzór Twego serca. Spraw, by było to serce niosące światu błogie-sławienie – dobre-mówienie – słowa radości nadziei i miłości. Radości i nadziei, która nie gaśnie:
Eksplozji radości – objawienia Ciebie jako Mesjasza.
Eksplozji radości – POCIESZENIA jaka miała miejsce nad Jordanem.


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/slowo-pocieszenia-i-lagodnosci/

Człowiek NIE DO URATOWANIA… Czyżby?

MEDYTACJA – 11 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: „Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż na ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych niedomagań. On jednak usuwał się na miejsce pustynne i modlił się. (Łk 5,12-16)

KONTEMPLACJA:

CAŁY POKRYTY TRĄDEM – człowiek nie do uratowania. Serce CAŁE wypełnione grzechami – do wymiany na nowe.

Gdy ujrzał Jezusa. Upadł na twarz i prosił – „jeśli chcesz…”

A Jezus wypowiedział odwieczne pragnienie serca Boga wobec skruszonego serca: „Chcę!”

Duchu pociągnij mnie przed oblicze Jezusa w konfesjonale. Zawsze! Jak najszybciej. Nie daj mi się skupić na tym że moje ciało już całe cuchnie i rozpada się od grzechu. Pociągnij mnie zawsze do konfesjonału z tym pokornym pytaniem: „Panie, jeśli chcesz…”


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/pragnienia-ktore-prowadza-do-uzdrowienia/

Rozeznanie duchów i RYTUAŁY…

MEDYTACJA – 10 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Jezus powrócił mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich.
Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.
Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».
Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.
Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. (Łk 4,12-22a)

KONTEMPLACJA:

DUCH.
Duch Dobry i Święty.

Ćwiczenia duchowe tak wiele mówią o rozeznawaniu duchów i o mechanizmach działania duchów, by wyrobić w moim wnętrzu tą subtelną wrażliwość na prawdziwe Słowa, które płyną od dobrego Ducha – Ducha Świętego.

Zwyczaje. Powtarzane czynności. Litanie wszczepione w moje życie.
To jak rytm serca.
W większości taki naturalny, pospolity, niezauważalny,
a jednak napędza ruch życiodajnych soków,
ruch krwi w moim ciele.

Zwyczaje, rytuały budują szkielet, który potem mogę powoli wypełniać tym co delikatne i słabe.
To litanie i zwyczaje i rutyna zostają w moim życiu w czasie duchowych dolin – „nocy ducha”.
Wtedy, kiedy modlitwa jest trudna, ukrzyżowana… Kiedy przychodzi z trudem…

Najbardziej wartościowe zwyczaje najtrudniej jest utrzymać walcząc ze zniechęceniem, które jest ostateczną przegraną.

Spotkania w Synagodze i Słuchanie słowa – z mozołem, wbrew przeciwnościom, dzień po dniu.
Bo wtedy przyjdzie Duch z namaszczeniem i posłannictwem.

Duchu przyjdź i pomóż walczyć ze zniechęceniem i rutyną.


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/slowa-laski/

USPOKOIĆ wzburzone jezioro życia

MEDYTACJA – 9 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić.
Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.
Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!» I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył.
Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały. (Mk 6,45-52)

KONTEMPLACJA:

Ite Missa Est – Idźcie już, ofiara spełniona. Idźcie już, bo JA chcę zostać sam w spoTKANIU. Tkać, splatać nici głębokiego dialogu z Ojcem.
(Dzisiejsze słowo nawiązuje w pewien sposób i kontynuuje Słowo z wczoraj – o rozmnożeniu chleba…)

Medytacja Słowa tak bardzo przypomina ten moment kiedy ON WSIADA do łodzi.

Całe moje wariactwo…
Wiosłowanie pod prąd w mroku…
Wieczór w domu wycieńczający dzień, biurze…

…WSZYSTKO SIĘ UCISZA

Uczniowie nie zrozumieli rozmnożenia chleba. To im wypomina Ewangelista? Krzyczeli i nie poznali Jezusa.
Zupełnie błędnie zinterpretowali Jego przyjście na jeziorze.
Nie weszli w dialog między sobą – nie rozmawiali o nakarmieniu kilku tysięcy ludzi – wydarzeniu, które co dopiero miało miejsce.
Nie żyli tą niezwykłą zapowiedzią Eucharystii.

Eucharystia to przestrzeń spoTKANIA z Bogiem. To niezwykła przestrzeń dialogu z Tym który przychodzi po wzburzonych falach codzienności.

Panie lecz moją tępotę. Moje otępienie w rozumieniu cudu spotkania i dialogu z Tobą które mają miejsce w Eucharystii. Wsiądź proszę do mojej łodzi, uspokój burzę i objaśnij mi wszystko w głębi spotkania i dialogu.


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/wejdz-w-dialog/

Jak jest z tym ZAUFANIEM

MEDYTACJA – 8 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Gdy Jezus ujrzał wielki tłum, ogarnęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce jest puste, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy dajcie im jeść”. Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby im dać jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie !” Gdy się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się gromada przy gromadzie, po stu i po pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi. Także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do sytości i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i ostatki z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. (Mk 6,34-44)

KONTEMPLACJA:

ZAUFAĆ = WIERZYĆ JEZUSOWI!

Dlaczego On całe życie prowadzi człowieka tak, jak Abrahama?

Krok po kroku ku coraz większym wyzwaniom związanym z ZAUFANIEM.

On cały czas chce bym w ostatniej sekundzie życia zawołał: „Jezu ufam Tobie” i wybrał bramę życia wiecznego, a nie bramę otchłani.
Całe życie pokazuje mi bym ufał więcej i więcej. By zaufanie do Niego stało się moim CHLEBEM CODZIENNYM.
By weszło mi w nawyk. On kocha mnie i chce mnie mieć w Raju.

Już na Ziemi pokazuje, że ZAUFANIE DAJE SYTOŚĆ serca i ciała.

On chce to zaufanie szerzyć, bo pragnie mieć wszystkich u Siebie w domu. Dlatego mówi
„każ im się rozsiąść! Pokaż im jak Mi ufasz! Zanieś owoc zaufania i świadectwo zaufania ludziom wokół”

Ja mogę tylko dzień po dniu wołać; JEZU UFAM TOBIE!…


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/zaufac-na-maksa/

LEKARZ…

MEDYTACJA – 7 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Gdy Jezus usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galileja pogan. Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. I obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania. (Mt 4,12-17.23-25)

KONTEMPLACJA:

ON najlepszy lekarz nie zostawi nawet jednej maleńkiej komórki duszy, która byłaby chora!

Będzie walczył o moje całkowite wyzdrowienie przez całe moje życie, stosując najbardziej zaskakujące metody leczenia.

Jednakże zawsze z pokorą czekając na to, aż je zaakceptuję i pozwolę Mu działać.

A ja nieraz powtarzam za Piotrem – „Panie TY! TY chcesz mi nogi umywać?!”

On jak sługa przyjdzie przepasany w prześcieradło i z misą i będzie czekał u moich stóp patrząc mi w oczy, by obmyć mnie CAŁEGO i do cna.

Zwłaszcza te „stopy” – tą moją przestrzeń, gdzie się buntuję i nie wyobrażam sobie Jego obecności i działania.

Krainę moich mroków i ciemności.

Przejdzie i uzdrowi CAŁĄ moją codzienność! On – NAJLEPSZY Z LEKARZY!
JEŚLI TYLKO GO ZAPROSZĘ I MU POZWOLĘ!…


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/zaproszenie-do-codziennosci/

DOCZEKALI SIĘ!? Choć chyba nie wszyscy…

MEDYTACJA – 6 STYCZNIA 2019

SŁOWO:

Powstań! Świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. Iz 60, 1-6

Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Mt 2, 1-12

KONTEMPLACJA:

(CD 267) Mędrcy w sposób czysty poszli za ŚWIATŁEM gwiazdy by oddać CHWAŁĘ.

Bóg pokazał ukochanemu narodowi, że wreszcie się DOCZEKAŁ! To tak jakby mówił:

„Kocham cię i przyszedłem cię Zbawić! Raduj się!”

„Nie chcę od ciebie niczego ponad to, byś UZNAŁ MOJEGO SYNA i ODDAŁ MU CHWAŁĘ”.

„Zbawicielowi na twoją miarę – ubogiemu, pokornemu i całkowicie zależnemu od ludzi.”

Izraelu, przecież doskonale wiesz, gdzie mam się narodzić – badasz i znasz SŁOWO od lat!”

A Herod wraz z całą Jerozolimą…”PRZERAZIŁ SIĘ”.

Nie ruszył się z Jerozolimy – paręnaście kilometrów – do Betlejem.
Posłał zwiad! – niewinnych Mędrców.Zamiast chwały dla Boga już teraz planuje jak Go znaleźć i zabić! We wściekłości przeleje krew dzieci!

Bóg się nie zraża! Będzie dalej wołał do serca umiłowanego ludu, aż Jego Syn i Król zasiądzie w ubóstwie, pokorze i zależności od ludzi na TRONIE KRZYŻA.

 

Duchu otwórz me oczy i serce bym oddawał POKŁON I CHWAŁĘ ADORUJĄC Króla, którego ukazujesz przez tyle znaków. Pomóż mi używać rozumu i wiedzy tak jak Mędrcy – z otwartością i w sposób czysty bym umiał w mej wędrówce dojść do domu gdzie jesteś Ty i Maryja i UPAŚĆ PRZED TOBĄ NA TWARZ…


Puncta które stały się inspiracją: https://e-dr.jezuici.pl/ujrzelismy-jego-chwale/

Przejdź do paska narzędzi