Najważniejszą decyzję życia podejmie każdy z nas w ostatniej sekundzie swego życia. Decyzję o Zbawieniu lub potępieniu. Do tego momentu człowiek wzrasta i rozwija się w swoim życiu. Uczy się rozróżniać dobro i zło i wybierać dobro. Bóg wpisał prawa rozwoju w życie człowieka. Wpisał je w całe stworzenie. W rośliny żyjące rytmem pór roku. Produkujące nsiona, kiełkujące, rosnące, owocujące. W rozwój zwierząt. Ale także w rozwój Kościoła. Kościół co kilkadziesiąt czasem i kilkaset lat odkrywa jakiś nowy dogmat, nowy przymiot Boga. Pokoloenia za pokoleniami – potrafimy znieść więcej i odkryć więcej bo cała społeczność Kościoła powoli sie zmienia. Upadło niewolnictwo, zmieniło się postrzeganie władzy, kary. Kościół odkrył Miłosierdzie Boga.
Dziś Jezus nawiązuje do tego dynamizmu rozwoju, który de facto jest działaniem STWÓRCZYM Boga. On ciągle tworzy, buduje coś nowego, stwarza coś czego nie było. Szatan nie ma w sobie nic ze stwórcy nie daje żadnego rozwoju. Hamuje. Trzyma na łańcuchu. Powtarza wciąż te sme schamty, te same metody uwięzienia człowieka.
Jezus zapowiada ścieżkę rozwoju – prowadzi ona przez współpracę z Duchem Świętym. Duchem Prawdy. Duch prawdy prowadzi człowieka do całej prawdy. do głębi prawdy. Duch Święty żyje w Trójcy, dlatego mówi jednym głosem wraz z Bogiem. Duch Święty żyje w Trójcy, dlatego współdzieli się darami Osób boskich. Motorem napędzajacym Trójcę jest Stwórcza Miłość. Życie z Bogiem i w Bogu jest cudowne. Spoglądanie w przyszłość napawa pokojem i optymizmem.
(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.
Niezwykłe jest to, że te prawa rozwoju i wzrostu działają w każdym stworzeniu. Nawet w tych, którzy nie usłyszeli Dobrej Nowiny. Św. Paweł idzie do Aten i odkrywa ołtarz dla nieznanego Boga. Ci ludzie czują, że Bóg jest potężny, że działa. Nie potrafią Go jednakże nazwać. Potrzebują przewodnika, kogoś kto odkrył i przeprowadzi ich bliżej tego Boga. Pomoże im się rozwijać w wierze. Paweł głosi rewolucyjne prawdy. Niesamowicie postępowe, jeśli przyjrzeć sie wierzeniom Ateńczyków. Bóg jest Nieskończony, większy od człowieka. Nie potrzebuje człowieka, ale to człowiek potrzebuje Boga. To Bóg rozdaje oddech, każde uderzenie serca. Wszystko co mamy. On jest naszym OJCEM! On daje Zmartwychwstanie. Część słuchaczy dostała prawdę, do której jeszcze nie dorosła i odrzuciła Pawła. Tylko garstka podążyła za nim.
(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: „Nieznanemu Bogu”. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu”. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.
Prawa rozwoju duchowego działają. Ale życie człowieka jest ograniczone. Nie ma na co czekać. Trzeba otworzyć serce na działanie łaski. ZAdawać pytania i być otwartym na wszelkie odpowiedzi od Boga.
Weź Mamo i przyjmij całą wolność moją, wolę moją, pamięć i rozum. Weź wszystko to co mam i posiadam. Z ręki Boga przez Twoje dłonie to otrzymałem i Bogu przez Twe ręce pragne to oddać. Ty Mamo, która znasz wolę Ojca rozporządzaj tym wszystkim. przynieś mi tylko Miłość i Łaskę a one w zupełności mi wystarczą.
